Zaskakująca zmiana poglądów Macieja Stuhra. Aktor totalnie zażenował przeciwników PiS. Gwiazdor przestał dostawać propozycję finansowane z publicznych pieniędzy i nagle jego styl wypowiedzi podejrzanie „zmiękł”.

Celebryta znany z anty-pisowskich wypowiedzi zaczął wycofywać się z ostrej retoryki antyrządowej. Okazuje się, że aktor dostał po kieszeni i już nie chce robić za „lewaka”.

To koniec Stuhra?

ZOBACZ TAKŻE: Maciej Stuhr BEZ LITOŚCI o PiS! Tym razem przeszedł samego siebie

Stuhr ma teraz przechlapane u wszystkich. Czy to koniec bujnej kariery gwiazdora? Zniszczyły go wypowiedzi na temat polityki. Najpierw krytykował PiS czym zraził do siebie władzę, teraz wycofuje się z tego w związku z czym rozszarpać go chce opozycja.

Aktor wywołał prawdziwą burzę w internecie po tym jak zaczął wypierać się opozycyjnych „łatek”, które do niego przylgnęły.

Internauci miażdżą aktora

Internet chce go teraz zmiażdżyć. Internauci nie mają litości dla braku konsekwencji aktora. Ten wprost powiedział, że nie jest „lewakiem” i zaczął narzekać na brak ofert związanych z finansowaniem państwowym.

– Ludzie boją się skalać zatrudnieniem tego wichrzyciela i lewaka – użalał się celebryta. Słowa te totalnie zażenowały internautów, którzy argumentują, iż wielu ludzi w historii świata oddało życie za wierność swoim poglądom i ideałom, a aktor wyrzeka się ich, jedynie dlatego, że jego portfel stał się lżejszy.

ZOBACZ TAKŻE: Stuhr znowu mega OSTRO. „Wstydzę się bycia Polakiem, za granicą mówię, że jestem…”

Gwiazdor wypiera się

Niespodziewanie aktor usilnie zaczął wypierać się przypisywanej mu etykiety „lewaka”. Okazuje się, że gwiazdorowi, któremu łatwo przychodzi dowcipkowanie w ramach występów kabaretowych brakuje dystansu do własnej osoby i etykiet, które są mu przypisywane.

– Nie. Ze mnie się go robi. Taka jest epoka, że ludziom przyczepia się etykiety. By się nam łatwiej żyło. Nastały takie czasy, że nie da się być w środku. Po prostu nie da się. Ci, którzy mówią, że są w środku, idą na łatwiznę – żalił się celebryta.

To jednak nie koniec. Po tym wszystkim aktor wyznał, że lubi walczyć o wolność. Zabrzmiało to jednak w tym kontekście tak mało wiarygodnie, iż internet dosłownie rozsadziło

– Wolność nie jest – wbrew temu, co powszechnie się uważa – wartością ogólnoludzką. (…) Są tacy, którzy wolą rządy silnej ręki, żeby im twardo mówić, co i jak trzeba robić. Dla nich to jest gwarancja, że świat będzie szedł w dobrą stronę. Jeśli o mnie chodzi, zostałem tym genem wolności zarażony i lubię sobie o nią walczyć – powiedział Stuhr.

Internauci nie mają litości

W związku z powyższym rozsierdził internautów do żywego. Internet chce go teraz przeżuć i wypluć.

– Skoro lubi pan wolność to zapewne pan rozumie że jedni pana zatrudniają inni nie.Taka wolna wola zatrudnienia.Proszę nie mieszać do tego polityki – napisał internauta.

– Pracodawcy mają wolną wolę i mogą zatrudniać kogo chcą. Chyba nie muszą się z tego panu Sczurowi tłumaczyć, nieprawdaż? – wściekał się kolejny użytkownik sieci.

– Ale w sumie czemu się dziwić. Złośliwość rzadko kiedy się zwraca materialnie – napisał następny.

14 gwiazd disco polo, których już z nami nie ma [ZDJĘCIA]

Kiedyś rozpalały zmysły Polaków, a dziś? Największe seksbomby PRL

Źródło: gwiazdy.wp.pl

Zobacz również