Fotograf wyjawił prawdę o rozpustnych polskich studniówkach. "1500-2000 złotych za imprezę"

Fotograf wyjawił prawdę o rozpustnych polskich studniówkach. "1500-2000 złotych za imprezę" Źródło: pixabay/pexels/

Studniówka to dla fotografów możliwie najgorsza impreza do obsłużenia? Jeden z nich postanowił ujawnić całą prawdę, a szczegóły zwyczajnie odbierają mowę.

Studniówka to niezapomniana noc w życiu maturzystów, którzy od kilku miesięcy niecierpliwie się do niej przygotowywali, nie tylko dobierając strój, ale i dopracowując poloneza. Nie da się ukryć, że ta jedna noc słono kosztuje uczniów, a raczej rodziców, ale w końcu czego nie robi się dla upamiętnienia ostatniego roku w szkole średniej? Skoro o upamiętnieniu mowa, pomocne w tym jest zatrudnienie kamerzysty i fotografa, których praca, jak się okazuje, jest nie lada wyzwaniem. 

Studniówka to dla fotografów największy koszmar. Niskie stawki i problemowy alkohol 

Dla portalu o2.pl 40-letni pan Witold, który od 20 lat nie rozstaje się ze swoim aparatem, postanowił opowiedzieć, jak wygląda praca na studniówkach. Przyznał, że niemal co tydzień zdarza mu się obsługiwać urodziny, wesela, chrzciny, czy wspomniane studniówki i to właśnie ich ma zamiar wystrzegać się od nowego sezonu. 

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ 

Szczerze wyjawił, że niektórym nawet nie śniły się rzeczy, które się tam wyprawiają. Fotograf zdradził, że największym problemem jest alkohol, przez który uczniowie zatracają zdrowy rozsądek, co przekłada się na najróżniejsze zdarzenia. Okazuje się, że zdarzało mu się uczestniczyć w absurdalnych, a nawet niebezpiecznych sytuacjach, a za wszystko dostaje śmiesznie małą stawkę opiewającą na zaledwie od 1500 do 2000 złotych za noc. Seks w niewyobrażalnych miejscach czy bójki to jedynie przedsmak tego, czego spodziewać. Rozpustni uczniowie nie omieszkają również wyrażać swojej krytyki w związku z "brzydkimi zdjęciami" W dobie Instagrama, gdzie na każde zdjęcie zostaje nałożony filtr upiększający, uczniom nie podobają się wykonane przez specjalistę w swoim fachu fotografie, który później słyszy: "co za kiepski fotograf, lepsze zdjęcia to ja sobie iPhonem zrobię". Pan Witold nie ukrywa, że młodzież zatraciła dobry smak tego wyjątkowego wieczoru, a przedmaturalne przyjęcie stało się rozpustną imprezą, na której nie ma granic.

Dzisiaj grzeje: 1. Gigantyczne opady śniegu za granicą, mieszkańcy nie mogą otworzyć drzwi. Wszystko zasypało

2. Karol Strasburger zdradził, czego żałuje. Przykre słowa zwłaszcza dla córeczki

- Jeszcze kilka lat temu oficjalnie alkoholu nie było na tych imprezach. Wiadomo, dyrekcja przymykała oko na picie pod stołem, ale dziś te uroczystości niczym nie różnią się od weselnych imprez uginających się od alkoholi (...) Towarzystwo było już tak wprawione, że zaczęła się regularna bójka między nienawidzącymi się klasami (...)To, że dziewczyny ubierają się wyzywająco, to już znak czasu. Nie jestem pruderyjny, ale lejący się na studniówkach alkohol sprawia, że młodość szuka ujścia też w seksie. W toaletach, bocznych salach czy nawet na placach zabaw - wyjawił dla o2.pl. 

Najlepsze newsy dnia:

  1. Danuta Holecka wolałaby zapomnieć o nagraniu sprzed lat. Jej dziecko potrzebowało pomocy
  2. Sygnał naziemnej telewizji będzie zmieniony. Twój telewizor może przestać odbierać obraz
  3. Nieoficjalne: Wiceminister zapowiedział podwyżkę 500+. Padła konkretna, wyższa kwota
  4. Nikt mu nie wierzył, kiedy mówił, co mała kaczka robi każdego dnia. Wszystko nagrał
  5. Tata latami więził i wykorzystywał swoje dzieci. Mieszkańcy są porażeni

Źródło: o2

Następny artykuł Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News