Satyrycy z programu Studio Yayo w TVP nie przejmują się lawiną krytyki i opiniami, że ich żarty są żenujące. Komicy przekonują, że „kundle szczekają, a karawana jedzie dalej”. 

Studio Yayo zebrało miażdżące recenzje, ale jest wąska grupa ludzi, która docenia ich humor i nieustępliwość w działaniu. Satyrycy wydają się być pewni swego i nie zamierzają zmieniać konwencji programu. Mało tego, w każdym odcinku odnoszą się do krytyki w mniej lub bardziej dowcipny sposób. Najprawdopodobniej następnym razem powiedzą, że ich program wywołuje więcej szumu niż szczyt NATO.

Tym razem Studio Yayo odpowiedziało na krytykę mało vlogera, który stwierdził, że produkcja TVP powoduje „raka”.

– Kolejny śmieszek próbujący zdobyć rozgłos i poklask dzięki Wielkiemu Studio Yayo – ripostują satyrycy.

– Strząsamy na ten filmik i jego autora proch z naszych sandałów. Kundle szczekajo, karawana jedzie dalej – w niedzielę Czwarty odcinek Studio Yayo! – zapowiadają.

Jeden z komików, Ryszard Makowski, w odpowiedzi na to, iż TVP jest stronnicza i zaprasza do współpracy jedynie „osoby, które pluły na Platformę Obywatelską”, odpowiedział, że dopiero teraz zamierza pluć na byłą władzę.

Polub fanpage pluralistycznego, bezstronnego portalu:

Zobacz również