To historia rodem z horroru. Poniedziałkowy wieczór, Floryda w Stanach Zjednoczonych. W jednej z miejscowych restauracji 19-latek spokojnie je kolację z rodzicami. Nagle wścieka się, wybiega, a potem…

Niedługo po tym, jak nastolatek wybiegł z lokalu, policja zareagowała na telefon z zawiadomieniem o przestępstwie. Kiedy przybyli na miejsce ich oczom ukazał się przerażający widok.

Funkcjonariusze zastali nastolatka schylonego nad zamordowaną parą. Wcześniej zadźgał ich nożem i rozpoczął zjadanie ich twarzy.

Wyjątkowo interesujący jest fakt, że wszyscy opisują chłopaka jako „zupełnie miłego i normalnego”. W organizmie chłopaka nie znaleziono też śladów narkotyków ani innych substancji odurzających. Co więcej, chłopak wcale nie znał swoich ofiar.

Wydaje się, że tę parę wybrał zupełnie losowo. Twierdził również, że twarze były… smaczne – powiedział szeryf.

Polub fanpage pluralistycznego, bezstronnego portalu:

źródło: buzzfeed

 

...

Zobacz również