Strzelanina w Brześciu Kujawskim. To nie pierwszy raz, gdy napastnik pojawił się z bronią w szkole

Strzelanina w Brześciu Kujawskim. To nie pierwszy raz, gdy napastnik pojawił się z bronią w szkole

Strzelanina w szkole wydawała się do tej pory incydentem, który trafia się głównie w szkołach amerykańskich. Tym razem do groźnego incydentu doszło w Brześciu Kujawskim. Nauczyciele i rodzice są w ciężkim szoku.

Strzelanina w polskiej szkole. Do placówki edukacyjnej w Brześciu Kujawskim wtargnął mężczyzna uzbrojony w broń palną. Sprawca oddał strzały, dwie osoby trafiły do szpitala. Rodzice poważnie martwią się o bezpieczeństwo swoich dzieci.

Strzelanina w placówce edukacyjnej z Brześcia Kujawskiego. Napastnik był niestabilny psychicznie

27 maja, koło godziny 10 do szkoły przez okno wtargnął 18-letni Marek N. - były uczeń szkoły. Jak podają media, po wejściu na teren placówki zaczął strzelać. Uczniowie i pracownicy szkoły zaczęli uciekać przez okna - zaś jeden z nauczycieli polecił dzieciom zamknąć się w łazience. Ponoć Marek N. oprócz broni palnej (rzekomo czarnoprochowej), używał także granatów hukowych własnej konstrukcji.

Według relacji uczniów sprawca był ubrany w kamizelkę podobną do kuloodpornej. Pod ubraniem oprócz granatów, schowane miał noże. Napastnik ranił woźną oraz 11-letnią uczennicę szkoły, obie osoby trafiły do szpitala, jednak ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

Sprawcę zatrzymał 40-letni woźny, który sam opanował sytuację i przetrzymał mężczyznę aż do przyjazdu służb. Z informacji podanych media, wynika, że napastnik leczył się psychiatrycznie.

Nie jest to pierwszy incydent z udziałem Marka N. Rodzice apelują o zapewnienie ochrony szkole

Jak się później okazało, mężczyzna już kiedyś wtargnął do szkoły, uzbrojony w nóż. Informacje potwierdził zastępca komenda wojewódzkiego policji w Bydgoszczy, Mirosław Elszkowski.

- Potwierdzam, że najprawdopodobniej 1 lipca zgłoszono interwencję o mężczyźnie, który przebywał na terenie szkoły z nożem. Został odizolowany, wezwano karetkę, umieszczono go w szpitalu psychiatrycznym - powiedział Elszkowski.

Sprawa trafiła do Prokuratury Okręgowej we Włocławku, obecnie śledztwo jest na etapie zbierania dowodów. Badane mają być motywy, jakie kierowały 18-latkiem podczas ataku na szkołę. Możliwe, że zostaną postawione mu zarzuty usiłowania zabójstwa wielu osób przy użyciu materiałów wybuchowych. Wojewoda kujawsko-pomorski określił ten incydent jako "akt terrorystyczny".

Rodzice są roztrzęsienie i nie dowierzają, że do takiej sytuacji doszło w szkole, do której chodzą ich dzieci. Matka jednego z uczniów zasugerowała, że samorządy powinny finansować ochronę, która czuwałaby nad bezpieczeństwem w placówkach edukacyjnych. Rodzice uważają, że szkoły nie są dostatecznie bezpieczne, skoro dochodzi do takich incydentów.

  1. Nie żyje 10-letni chłopiec. Zginął w okropnych okolicznościach. Policja wciąż nie potrafi wyjaśnić przyczyn tragedii
  2. Znany polski aktor zrównał z ziemią Małgorzatę Kożuchowską. Takich słów NIKT się nie spodziewał. Będzie wam przykro
  3. Ogromny pożar hali. Na pomoc ruszyło 50 zastępów straży pożarnej
  4. Stuhr o wyniku eurowyborów. "Trudno ogarnąć rozumem sytuację w Polsce"
  5. Zakonnica wybierała głuche ofiary, księża gwałcili. "Założyła mi pieluchę, by ukryć krwawienie"

Źródło: Wirtualna Polska

Następny artykuł