Zajrzał do łazienki w swoim mieszkaniu i zamarł. Natychmiast wezwał służby, akcja trwała 6 godzin

Zajrzał do łazienki w swoim mieszkaniu i zamarł. Natychmiast wezwał służby, akcja trwała 6 godzin Źródło: facebook.com Popowice Online

Straż pożarna natychmiast interweniowała po zgłoszeniu otrzymanym od pewnego mężczyzny. Akcja trwała aż 6 godzin, a powód wezwania służb zwyczajnie odbiera mowę. Jak wynika z doniesień mediów, lokator wszedł do łazienki, a już kilka sekund później przerażony wykonywał telefon na numer alarmowy.

Wezwał straż pożarną, gdy zorientował się, co znajdowało się w łazience w jego własnym domu. Mężczyzna długo nie będzie w stanie o tym zapomnieć, tym bardziej, że okoliczność zdarzenia pozostają tajemnicze. Służby nie potrafią znaleźć wytłumaczenia dla całego zajścia. Szczegóły przekazywane do mediów po prostu zwalają z nóg.

Zajrzał do łazienki i zamarł. Straż pożarna prowadziła akcję przez 6 godzin 

Dzisiejszy poranek na długo zapadnie w pamięci mieszkańca bloku przy ul. Białowieskiej 36 we wrocławskiej dzielnicy Popowice. Mężczyzna udał się rano do toalety tak, jak robił to każdego dnia. Zupełnie nie przeczuwał, że za moment dojdzie do takich zdarzeń. Jak informuje Polsat News, w czasie kąpieli spojrzał na spłuczkę klozetową, z której wypełzał wąż. Natychmiast zawiadomił straż pożarną, która w pierwszej chwili była przekonana, że wrocławianin stroi sobie żarty. Po chwili jednak zjawili się na miejscu, ale wtedy wąż uciekł do pionu z rurami. 

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ 

Funkcjonariusze zawiadomili specjalistę zoologa. Wąż,  jak się później okazało, pyto - w taki sposób umiejscowił się w rurach, że odłowienie go okazało się nie lada wyzwaniem. Akcja trwała aż 6 godzin - dopiero po godzinie 14:00 udało się schwytać gada. Przewieziono go do wrocławskiego schroniska, gdzie będzie czekał na swojego właściciela. W przypadku, gdyby po węża nikt się nie zgłosi, otrzyma nowych opiekunów. Eksperci nie są w stanie racjonalnie wyjaśnić, w jaki sposób pyton znalazł się w takim miejscu. Na facebookowym profilu Popowice Online opublikowano dokładne zdjęcie węża z zapytaniem, czy ktokolwiek zna jego właściciela. 

Dzisiaj grzeje: 1. Pracownicy TVP nie mogli dłużej milczeć. Wyszło na jaw jaka naprawdę jest Elżbieta Jaworowicz

2. Wszyscy fani Roksany Węgiel czują się oszukani. Skandaliczne doniesienia właśnie pojawiły się w mediach

- Pan Grzegorz informuje i to nie jest żart. Tak, znaleziony przy porannej toalecie. Była straż pożarna i hycel ze schroniska, ale chwilę przed przyjazdem hycla schował się w szachcie." Ul. Białowieska 36. Czy to pyton królewski? Ktoś zna właściciela? - czytamy pod fotografią ogromnego węża. 

Najlepsze newsy dnia:

  1. Domowe sposoby na grzybicę paznokci. Mogą okazać się niezwykle pomocne
  2. Mamy wyniki sondażu prezydenckiego wśród kibiców. Wyniki są wyjątkowo zaskakujące
  3. 10-latka zalała się łzami na scenie "Mam Talent", nie wytrzymała reakcji publiczności. Nagranie zwala z nóg
  4. Skandal w TVP, prowadzący "Pytanie na śniadanie" żartowali z poważnej choroby. Widzowie nie kryją oburzenia
  5. Wybory 2020. Nowy wzór karty do zbierania podpisów
  6. Afera w mediach po ujawnieniu całej serii niesmacznych i skandalicznych praktyk Biedronki. Wściekli są nie tylko klienci

Źródło: Facebook 

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News