Protestujący w Sejmie są przerażeni. Straż dostała nowe uprawnienia

Protestujący w Sejmie są przerażeni. Straż dostała nowe uprawnienia Źródło: fot. youtube.com/politykapl

Weszła w życie nowa ustawa, która reguluje działalność jednej z najistotniejszych służb publicznych. Straż Marszałkowska uzyskuje nowe uprawnienia. Część publicystów wprost sugeruje, że nowe przepisy mają posłużyć PiS do skutecznej walki z niepełnosprawnymi.

Nowa ustawa zmienia zupełnie dotychczasowy charakter służby. Dotąd Straż Marszałkowska nie była służbą w rozumieniu prawa. Jej funkcjonariusze byli zatrudnieni w oparciu o umowę o pracę, zaś funkcjonowanie służby regulowała ustawa o Służbie Ochrony Państwa. Teraz SM staje się służbą, zaś jej funkcjonariusze będą mianowani. Dzięki temu mogą uzyskać liczne prawa dotąd przysługujące jedynie służbom mundurowym. Czy to oznacza wstęp do otwartej walki z niepełnosprawnymi protestującymi w Sejmie?

Straż Marszałkowska z nowymi uprawnieniami

Dzięki wejściu w życie ustawy funkcjonariusze SM uzyskali prawo do legitymowania osób w Sejmie, przeprowadzania im kontroli osobistej, a także sprawdzania pakunków wnoszonych do Sejmu. SM będzie mogła także korzystać z baz danych osobowych gromadzonych dotąd przez inne służby. Na polecenie premiera, po wniosku szefa Kancelarii Sejmu przy uzgodnieniu tego z szefem MSW można do pomocy SM skierować funkcjonariuszy Służby Ochrony Państwa lub policji. Ponadto teraz funkcjonariusze innych służb mundurowych, takich jak policja, straż graniczna, straż pożarna, ABW, wywiadu i kontrwywiadu, SOP, służby więziennej, służby celno-skarbowej i CBA będą mogli prosić o przeniesienie do SM. Nowe uprawnienia, jakie dostała SM, są jednak także niepokojące. Przede wszystkim Straż Marszałkowska może teraz w odpowiednich przypadkach stosować środki przymusu bezpośredniego. Do nich zalicza się także użycie broni palnej. Ponadto strażnicy mogą także do ochrony terenów i obiektów sejmowych stosować urządzenia rejestrujące obraz i dźwięk.

Będzie ich więcej

Zgodnie z ustawą SM ma także zostać znacznie powiększona. Obecnie w Straży Marszałkowskiej pracuje 160 osób. Teraz ma zostać ona powiększona o 130 etatów. Do SM dołączy 120 nowych funkcjonariuszy i 10 pracowników cywilnych. Pojawia się coraz więcej głosów, że zwiększenie liczebności służby oraz przyznanie jej nowych uprawnień wiąże się z przedłużającym się protestem rodziców osób niepełnosprawnych w Sejmie. Zdaniem części publicystów dzięki możliwości stosowania środków przymusu bezpośredniego oraz broni palnej funkcjonariusze Straży Marszałkowskiej będą brutalnie rozprawiali się z przebywającymi na korytarzach sejmowych niepełnosprawnymi.
WARTO PRZECZYTAĆ:
  1. Karczewski w ogniu krytyki. Za słowa o niepełnosprawnych chcą go zlinczować
  2. TVP: "Polacy chcą zakończenia protestu niepełnosprawnych"
  3. Protest niepełnosprawnych zagrożony. Owsiak wkracza do akcji! "DOŚĆ, NIE CZEKAMY"
Następny artykuł