Nauczyciele mają nową formę "strajku". Rodzice nie wiedzą, co robić

Nauczyciele mają nową formę "strajku". Rodzice nie wiedzą, co robić Źródło: Wikimedia Commons/Mariochom

Strajk nauczycieli został zawieszony. Nie oznacza to jednak zakończenia problemów w polskiej oświacie. Może się okazać, że prawdziwy kryzys dopiero się zbliża. Nauczyciele znaleźli nową formę protestu, a rodzice są bezradni.

Strajk nauczycieli został zawieszony, a placówki oświatowe wróciły do normalnego trybu pracy. Nie oznacza to jednak, że kryzys się zakończył. Mówi się nawet o tym, że dopiero teraz zaczną się prawdziwe problemy w polskim szkolnictwie. Dyskusja wokół nauczycielskiego zrywu wciąż wywołuje ogromne emocje.

Osoby, które włączyły się w strajk nauczycieli, często są aktywne w mediach społecznościowych. To właśnie tam powstają grupy dyskusyjne i fora, na których mówi się o bolączkach systemu. Wpisy zamieszczane na forach budzą niepokój zarówno rządu, jak i rodziców uczniów. Okazuje się, że pedagodzy mają pomysł na nową formę strajku i powoli zaczynają wdrażać go w życie.

Strajk nauczycieli przybrał nową formę. Nauczyciele rezygnują z zajęć

Są przypadki nauczycieli, którzy po kwietniowym zrywie zapowiedzieli zakończenie swojej kariery. Nie wszyscy zdecydowali się jednak na tak radykalne rozwiązanie. Wiele osób zapowiedziało tzw. strajk włoski. Nowa forma ma polegać nie tyle na wolniejszej pracy, co na rezygnacji z wielu zajęć pozalekcyjnych oraz pracy w weekendy:

- Koniec z przygotowywaniem dodatkowych materiałów na indywidualne zajęcia rewalidacyjne z uczniami. Koniec kupowania materiałów za swoje pieniądze, żeby zajęcia były ciekawe. Koniec z wyjazdami na wycieczki po godzinach. Straciłam serce do tej pracy - zapowiada na internetowym forum jedna z nauczycielek

Strajk nauczycieli w takiej formie jest rozwiązaniem proponowanym przez ZNP. Władze związku zachęcają, aby pracować tylko tyle, ile wymagają przepisy prawa oświatowego.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ:

Rodzice są bezradni. Nauczyciele odwołują zajęcia dydaktyczno-wyrównawcze

Nowa forma protestu nauczycieli zakłada, że nie będą oni pracować więcej niż 40 godzin w tygodniu. Coraz więcej osób deklaruje, że nie zamierza już jeździć na wycieczki, uczestniczyć w weekendowych akcjach czy festynach. Niektórzy odwołali nawet planowane zajęcia dydaktyczno-wyrównawcze i kółka zainteresowań. 

Rodzice są bardzo zaniepokojeni. Do tej pory mogli liczyć na nauczycieli, którzy pomagali ich pociechom nadrobić zaległości i często organizowali czas po zakończeniu lekcji. W wielu szkołach tego typu zajęcia nie są już prowadzone. Rodzice bezradnie rozkładają ręce, a nauczyciele chcą dalej walczyć o swoje postulaty. Strajk nauczycieli w nowej formie znacząco wpłynie na funkcjonowanie polskich szkół.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Barbara Kurdej-Szatan powiększyła swój biust? Fani pospadali z krzeseł widząc jej OGROMNE wdzięki!
  2. Dramat Agnieszki Chylińskiej! Po latach zdradziła bolesny sekret. TEN mężczyzna bardzo ją skrzywdził
  3. Miał 2,5 promila, wiózł małe dzieci. Staranował barierki i wylądował na ogrodzeniu
  4. Lara Gessler kusi w samych majciochach. Jej kształty sprawią, że zrobi się wam gorąco
  5. Maryla prosi o pomoc. Sytuacja jest tragiczna, aż chce się płakać
  6. Ostre słowa b. zakonnika. "Potępianie homoseksualizmu z ambony i cieszenie się męskimi wdziękami"

źródło: Na Temat

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News