Sędziowie oszukali Stocha? "Przez nich stracił zwycięstwo"

Sędziowie oszukali Stocha? "Przez nich stracił zwycięstwo" Źródło: youtube.com/tvp

Kamil Stoch został oszukany przez sędziów? Według części kibiców, polski skoczek narciarski padł ofiarą niesprawiedliwości arbitrów, którzy oceniali wczorajsze zawody pucharu świata. Czy rzeczywiście popełnili aż tak karygodne błędy? Na ten moment wielu fanów tego sportu zgodnie twierdzi: "To przez nich stracił zwycięstwo!".

Kamil Stoch został niesprawiedliwie oceniony? Pomimo zajęcia wysokiego, piątego miejsca we wczorajszym konkursie pucharu świata, Kamil Stoch miał zostać niesprawiedliwie oceniony przez sędziów, którzy mieli w zły sposób zmierzyć odległość skoku reprezentanta Polski. Czy rzeczywiście doszło do sytuacji, która pozbawiła skoczka wysokiej lokaty w konkursie?

Kamil Stoch ograbiony z wyższej lokaty? Kontrowersje po sobotnim konkursie skoków

Według sędziów, którzy oceniali wczorajsze zawody pucharu świata, skok medalisty olimpijskiego miał wynosić 128,5 metra. Rezultat ten sprawił, że polski skoczek ulokował się na piątej pozycji w konkursie. Bardziej uważni widzowie zawodów zauważyli jednak, że Polak skoczył o około półtora metra więcej, co mogło przełożyć się na jego lepszą lokatę w konkursie.

Według Adama Małysza, który był obecny na konkursie, te 150 centymetrów najprawdopodobniej nie zaważyłoby na medalu dla Polaka, ale sprawą powinien zająć się polski Związek Narciarski, którego zadaniem byłoby ponowne przeanalizowanie pracy jury na konkursie.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ


- Aż półtora? To dużo. Warto przeanalizować i pokazać jury, że jakieś błędy popełnia. W końcu to też są ludzie. Niestety, tak bywa. Ale na pewno częściej i więcej kontrowersji wzbudza punktacja sędziowska. Sędziowie często dają takie noty, które nie powinny się pojawiać. Ale to też są tylko ludzie - mówił po konkursie Adam Małysz.

Fani są oburzeni pracą sędziów

Według fanów, sędziowie w trakcie ostatnich zawodów popełnili wiele błędów, które przełożyły się na zwycięstwo i drugie miejsce reprezentantów Niemiec. Fani wskazywali, że techniki pomiarowe, które zostały użyte w trakcie zawodów, były bardzo kontrowersyjne.

-Szukającym sensacji z pomiarem odległości przypominam, że narty (lub przy lądowaniu niecodziennym - jedna narta) muszą w całości dotykać śniegu - wtedy mierzymy. Policzono mu 128,5, poprawnie pewnie jakieś 129,5, a może 130 metrów - napisał jeden z internautów.

- Kraft nie skoczył 130 m. Kręcą, jak mogą, na każdym kroku. Tu jest moment dotknięcia ziemi. To jest więcej jak pół metra zaokrąglenia - stwierdził ktoś inny. Myślicie, że racje mają fani czy sędziowie? 

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

  1. Córka Hanny Lis jest ZNIEWALAJĄCO piękna! Przebiła urodą córki Kingi Rusin!
  2. Co się dzieje?! Katarzyna Figura BARDZO schudła! Prawie nie przypomina siebie
  3. Adam Małysz boi się o Piotra Żyłę. Tak źle jeszcze nie było
  4. Burza w mediach wokół Kuby Wojewódzkiego. Król TVN jest jednak gejem?
  5. Zaczyna robić się już poważnie. Związek Igi Lis i Taco Hemingwaya kwitnie

źródło: Sport.pl

 

Następny artykuł