Znajomi zabójcy Adamowicza ujawniają straszną prawdę! Taki naprawdę jest Stefan W.

Znajomi zabójcy Adamowicza ujawniają straszną prawdę! Taki naprawdę jest Stefan W. Źródło: pikio.pl

Stefan W. w minioną niedzielę wszedł na scenę Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy i trzykrotnie pchnął nożem Pawła Adamowicza. Na skutek poniesionych ran, prezydent Gdańska zmarł w szpitalu w poniedziałek rano. Teraz o zabójcy zaczęli się wypowiadać jego znajomi. Podobno od dawna był agresywny.

Stefan W. w ocenie znajomych od dawna miał problem z agresją. Ci, którzy widzieli go na ulicy lub znali prywatnie, opowiedzieli o jego zamiłowaniu do broni i próbach ataku na niewinnych ludzi. Bulwersująca przeszłość mężczyzny wskazuje, że nie było dla niego żadnych hamulców.

Co Stefan W. zrobił przed aresztem? Agresor wzbudzał postrach wśród gdańszczan

W rozmowie z "Dziennikiem Bałtyckim" znajomi postanowili ujawnić prawdę o mężczyźnie. Stefan W. od dawna był niebezpieczny, a w ocenie gdańszczan - powinien dawno zostać odizolowany od innych. - To jest chłopak, który od zawsze miał nierówno pod sufitem, był niezrównoważony i trzeba było na niego uważać - powiedział mężczyzna, który od dawna znał kryminalistę. Ci, którzy mijali go codziennie na ulicach zauważali, że jest niebezpieczny. - Lubił tzw. dziesiony: potrafił, idąc ulicą, zobaczyć kobietę odchodzącą od bankomatu albo wychodzącą z banku i wyrwać jej torebkę czy na ulicy wyrwać komuś z ręki telefon komórkowy - odpowiedział znajomy Stefana W. Zanim trafił do więzienia, w swoim środowisku znany był z tego, że przechadzając się ulicami, miał przy sobie broń. Mężczyzna był agresywny dla przechodniów i wdawał się w bójki. - Śmieszy mnie, że policja przy napadach na banki tak długo go rozpracowywała, kiedy wszyscy wokół wiedzieli - powiedział informator "Dziennika Bałtyckiego. Kontrowersje wokół sylwetki mężczyzny nie cichną. Prokuratura Generalna chce przyjrzeć się wyrokowi wobec mężczyzny sprzed kilku lat za napad na banki. Gdy wyszedł z więzienia miał opowiadać swoim znajomym, że pozabija wszystkich, którzy przyczynili się do jego osadzenia. DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ I FILMEM

Rodzina Stefana W., co o niej wiemy?

Matka mężczyzny była przedszkolanką, a ojciec zmarł przed kilku laty w wypadku. Rodzina otrzymała mieszkanie komunalne w Gdańsku Oliwie. Zgodnie z ustaleniem lokalnych mediów, to właśnie Paweł Adamowicz miał pomóc w przyznaniu lokalu. Bulwersujące wiadomości z Gdańska na bieżąco ujawniają media w całej Polsce. Śmierć Pawła Adamowicza wstrząsnęła niemal całą Europą.



Najlepsze newsy dnia:

  1. Paweł Adamowicz miał dla Polaków ważne przesłanie. Powinniśmy o tym pamiętać
  2. Po śmierci Adamowicza te słowa są jak złoto. Andrzej Lepper ostrzegał przed laty
  3. Adamowicz zostawił po sobie piękny testament. Mówi o nim wszystko
  4. Ile zarabia Maryla Rodowicz? Gwiazda inkasuje POTĘŻNE kwoty za koncerty
  5. Katarzyny Dowbor ma dwójkę dzieci. Kim są i co robią w życiu?
Następny artykuł