Niesiołowski: Większość kościołów to biura propagandy PiS

Niesiołowski: Większość kościołów to biura propagandy PiS Źródło: Fot. YouTube/Superstacja

Stefan Niesiołowski w ostatnim wywiadzie dla tygodnika "Newsweek" twardo rozprawia się z polskim Kościołem, uznając wspólnotę za "stojącą ponad prawem", w nieformalnym sojuszu z PiS. Poseł przekonuje, że lista grzechów kościoła jest znacznie dłuższa.

Stefan Niesiołowski z przytupem wrócił w "ogień polityki", po tym jak kraj obiegły kulisy seksskandalu z jego udziałem. Poseł PSL-UED w rozmowie z tygodnikiem "Newsweek" zabrał głos w sprawach, którymi żyje dziś Polska. Nie zabrakło wyrazistego komentarza odnośnie Kościoła i jego aktywności w kontekście zjawiska pedofilii.

Jednym z trudnych tematów, które poseł poruszył w rozmowie z redaktorem naczelnym tygodnika Tomaszem Lisem, była dzisiejsza pozycja kościoła katolickiego. Znany z konserwatywnych poglądów [dawniej Niesiołowski był członkiem ZChN, przyp. red.] do tej pory nie był zwolennikiem ostrego atakowania wspólnoty. Tym razem nie krył się już z wyrazistymi epitetami.

Stefan Niesiołowski mocno o kościele. "Ponad prawem, ponad państwem"

- Mamy Kościół ponad prawem, ponad państwem. Nie wszystkie kościoły, ale większość, są nieformalnymi biurami propagandy PiS - powiedział w wywiadzie poseł Niesiołowski, akcentując istotną prawidłowość.

Zaznaczył, że Kościół z "furią atakuje środowiska LGBT", a jednocześnie jest przychylny ustawie zaostrzającej prawo antyaborcyjne.

- Popiera skandaliczną ustawę, która każe rodzić kobietom dzieci, które umrą - powiedział w rozmowie z Tomaszem Lisem.

Zdaniem Niesiołowskiego, niekryjącego się ze swoją wiarą, Kościół niepotrzebnie angażuje się w walkę polityczną. Sprawę problemu pedofilii do której wspólnota odnosi się co najmniej niechętnie, kwituje następująco:

- Zawsze miałem szczęście do księży. Żadnego pedofila nie spotkałem. W ogóle nie przypuszczałem, że coś takiego jest możliwe - powiedział Stefan Niesiołowski.

Poseł twardo rozprawia się z Kościołem, którego instytucję ocenia dziś tylko i wyłącznie "negatywnie". Jego zdaniem duchownych cechuje dziś "bezduszność i bezwzględność", co zupełnie nie współgra z wartościami prezentowanymi przed wiekami przez Jezusa Chrystusa.

- Mamy Kościół ponad prawem, ponad państwem - ocenił.

źródło: Newsweek, NaTemat

Następny artykuł