Odbierające mowę wyznanie Steczkowskiej. Była wytykana palcami, bo jej ojciec był księdzem

Odbierające mowę wyznanie Steczkowskiej. Była wytykana palcami, bo jej ojciec był księdzem Źródło: .

Steczkowska pochodzi z wielodzietnej rodziny. Jej siostra opowiedziała o prześladowaniach ich rodziny z powodu profesji ojca. Piosenkarka nie miała w młodości życia z tego powodu i na każdym kroku musiała mierzyć się z krytyką. Tata gwiazdy był księdzem.

Steczkowska pochodziła z wielodzietnej rodziny. O tym, jak wyglądało Boże Narodzenie w dzieciństwie gwiazdy opowiedziała najstarsza siostra Justyny, Agata. Zdobyła się na szczere wyznanie, również na temat ojca, który zanim poznał mamę, musiał najpierw zrzucić sutannę. Dopiero po 32 latach od narodzin pierwszego dziecka, para dostała zgodę na ślub kościelny. Żadnemu z rodzeństwa z tego powodu nie było w życiu łatwo. 

Steczkowska szczerze o ojcu - byłym księdzu

Siostra Justyny przyznała, że zarówno państwo, jak i Kościół były przeciwko rodzinie Steczkowskich na każdym kroku. Na przykład nigdy nie uznano studiów teologicznych jej ojca - został pozbawiony wykształcenia wyższego, co zamykało mu wiele drzwi. Nie mógł awansować, nigdy nie dostał stanowiska dyrektora, na które inni pracownicy w domach kultury chcieli go mianować.

– Oprócz paru przyjaciół i znajomych rodziców, to nikt nam nie pomagał. Zamiast tego wytykali nas palcami. Mówili: „O patrz, to to dziecko księdza idzie”. To było bardzo trudne. Pomimo tego moi rodzice potrafili z dumą i klasą – jak to dumni górale – wyżywić nas, wykształcić i zrobić z nas ludzi. Zawsze podziwiałam rodziców za ich trud rodzicielski. Dlatego jak podrośliśmy to się im odwdzięczaliśmy. - wyznała siostra Justyny Steczkowskiej.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Dzieci zostały wychowany w rygorystycznym katolicyzmie

Kobieta przyznała, że ich dom był tradycyjny. Najważniejszy punkt świąt nie stanowiło jedzenie, a kolędowanie i dzielenie się opłatkiem, do którego podchodzono z należytą powagą.

Dzisiaj grzeje: 1.Dramat w domu Justyny Steczkowskiej. Nie jest dobrze, ręce same opadają

2. Porażająca tragedia w McDonald's, nie żyje dwoje pracowników. Nagła, okropna śmierć

- Trudno by wielodzietna rodzina non stop tylko się kochała. Niektóre niesnaski pomiędzy naszym rodzeństwem ciągnęły się miesiącami. Jeżeli ktoś jednak chciał się podzielić opłatkiem, to musiał z tą osobą wyjaśnić sobie te konflikty. Tata zachęcał nas do tego, by wszystkie urazy puścić w niepamięć i ustąpić. Był świetnym psychologiem. - dodała Steczkowska.

Najlepsze newsy dnia:

  1. Rakotwórcza substancja w mięsie. Eksperci ostrzegają
  2. Nie żyje znakomity polski dziennikarz sportowy. Pracował przez niemal 30 lat
  3. Tysiące Polaków ma urządzenia tej firmy w domu. Producent ostrzega, jedno z nich jest wyjątkowo niebezpieczne, grozi im pożar
  4. Podglądała i szydziła z prania swoich sąsiadów. Gdy poznała prawdę zdębiała
  5. Pod choinkę dostała od teściowej malutki prezencik. Gdy go odpakowała, zaniemówiła, a oczy zaszły jej łzami


Źródło: Onet 

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News