kadr serialu "Stawiam na Tolka Banana"
Weronika Wasiak - 26 Września 2020

Łamiące serce wieści o dziecięcej gwieździe "Stawiam na Tolka Banana". Życie go nie oszczędziło

Gwiazdor "Stawiam na Tolka Banana" długo zatajał wszystko przed światem. Dopiero po latach zdecydował się opowiedzieć o dramacie, z jakim przyszło mu się zmierzyć. Nie mieści się w głowie.

Serial "Stawiam na Tolka Banana" na antenie pojawił się w 1973 roku i choć miał zaledwie 7 odcinków, momentalnie zyskał zainteresowanie w oczach Polaków. Produkcja przyniosła też ogromną popularność aktorom wcielającym się w główne postacie. Dzięki temu ich kariera nabrała tempa, a rzesza fanów z roku na rok rosła. Najwięksi sympatycy bacznie śledzili losy swoich ulubieńców. Niestety, niektóre gwiazdy nie miały w życiu łatwo, nawet mimo swojej popularności.

Kościół - chodzenie po kolędzieZdradzili, jak będzie wyglądać chodzenie księży "po kolędzie". Wiele osób nie dowierza w nowe przepisyCzytaj dalej

Gwiazdor "Stawiam na Tolka Banana" przeżył trudne chwile

Filip Łobodziński do dziś zgarnia pochwały za rolę Julka Seratowicza w "Stawiam na Tolka Banana". Gdy zaczęła się jego przygoda z aktorstwem miał zaledwie 8 lat. Jak przytacza "Viva!" miał nawet możliwość dubbingować zagraniczne produkcje.

- Czytałem już przed pójściem do szkoły, przepisywałem słowa... Chyba świetliczanka powiedziała, że m.in. ja dobrze czytam. Zrobili próby dźwiękowe, załapałem się na drugorzędną rólkę w radzieckim filmie wojennym „Taki duży chłopiec”, a potem naprawdę sporo dubbingowałem - mówił w wywiadzie dla "Super Expressu", cytowany przez "Vivę!".

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Operacje plastycznePolski "żywy Ken" szokuje kontrowersyjnym wyglądem, na operacje wydał majątek. Doskonale znacie go z telewizjiCzytaj dalej

Niewielu wiedziało, że Łobodziński tak naprawdę nigdy nie wiązał swojej przyszłości z aktorstwem. Planował zostać dziennikarzem, ale życie tak pokierowało jego kroki, że stawał się gwiazdą kolejnych produkcji filmowych i serialowych.

- Nigdy nie planowałem, by pójść tą drogą. Nie było to aż tak fascynujące, bym chciał dalej coś z tym zrobić. Miałem inny plan na życie - mówił.

W czasie jednego z wywiadów postanowił też szerzej opowiedzieć o koszmarze, z jakim musiał się zmierzyć. Aktor pochował bowiem własną córkę. W ciągu ośmiu lat stracił osiem ważnych dla siebie osób: trzech przyjaciół, brata ciotecznego, obydwoje rodziców, a w 2015 roku, po długiej walce z chorobą, zmarła jego córka. Łobodziński bardzo to przeżył. Dopiero po 3 latach odniósł się do ogromnej straty, przyznając, że dzięki pracy udało mu się uporać z żałobą.

Dzisiaj grzeje:

1. Były teść syna Zenka Martyniuka przerwał milczenie. Jego wyznanie sprawiło, że wielu zaniemówiło

2. Agnieszka: „Po wyjściu z gabinetu podsłuchałam rozmowę ginekologa. Zrobiło mi się niedobrze”

3. Pilny komunikat sanepidu. Poszukiwane osoby, które były w ostatnią niedzielę w konkretnym kościele

- Córka odchodziła. Potrzebowałem zorganizowania swojego czasu. Zacząłem pracować dzień po pogrzebie Marysi. (...) Mnie się wyć chce do dziś, codziennie - mówił.

Najlepsze newsy dnia:

  1. Magdalena Ogórek nagle opuściła szpital. Dramatycznie zrelacjonowała przez co przechodzi, nie do uwierzenia
  2. Wyciekły informacje na temat stanu zdrowia Michaela Schumachera. Jest gorzej niż ktokolwiek mógłby przypuszczać
  3. Samolot runął na ziemię, na pokładzie było mnóstwo młodych ludzi. Koszmarne doniesienia zza polskiej granicy
  4. Martyniuk już znalazł pocieszenie? Wiemy kim jest uwodzicielska blondynka
  5. Nie żyje prawdziwa legenda, Polacy wiele mu zawdzięczają. Wielka tragedia, tysiące w żałobie
  6. Jedna czynność jest kluczowa w przygotowaniu kotletów schabowych, miliony Polaków robią wielki błąd

DzieckoMaluszek cudem uszedł z życiem, jego twarz wyglądała koszmarnie. Dopiero po 5 latach los się odwróciłCzytaj dalej

Źródło: Viva

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News