Skandal jakiego nie było. Ustawą o pedofilii zajmie się Piotrowicz, który bronił księdza-pedofila

Skandal jakiego nie było. Ustawą o pedofilii zajmie się Piotrowicz, który bronił księdza-pedofila Źródło: Pikio.pl

Stanisław Piotrowicz został wybrany przez PiS do sporządzenia ustawy o pedofilii. To bardzo kontrowersyjna decyzja, polityk bowiem w przeszłości starał się bronić księdza oskarżonego o wykorzystywanie seksualne nieletnich. Opozycja ma wiele wątpliwości i już mówi o gigantycznym skandalu.

Stanisław Piotrowicz został powołany na szefa Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka. Dzięki tej funkcji będzie odpowiedzialny za stworzenie nowej, ostrzejszej ustawy o pedofilii. PO-KO żądają jednak odwołania polityka z tego stanowiska z powodu jego kontrowersyjnej przeszłości. Niegdyś miał stanąć w obronie księdza-pedofila.

Stanisław Piotrowicz ma stworzyć ustawę o pedofilii. Nie wszyscy są z tego zadowoleni

PO-KO żąda odwołania Piotrowicza z tak odpowiedzialnego stanowiska. Niektórzy uważają, że to prawdziwy skandal - osoba, która broniła pedofila, nie powinna brać udziału w przygotowywaniu ustawy na temat tej zbrodni.

- W waszych szeregach jest osoba, która usprawiedliwiała pedofila z Tylawy. Mówimy zero tolerancji dla tego typu zachowań - powiedział Budka podczas obrad Sejmu.

Powołanie Stanisława Piotrowicza do stworzenia tak istotnej ustawy wydaje się bardzo kontrowersyjnym pomysłem, zwłaszcza po niesamowicie głośnej i kontrowersyjnej premierze filmu braci Sekielskich "Tylko nie mów nikomu".

Posłanka Kamila Gasiuk-Pihowicz z kolei twierdzi, że polityk nie ma zdolności, aby przewodzić tak ważnej komisji. Poparcie, jakiego niegdyś miał udzielić pedofilowi z Tylwy, całkowicie go dyskredytuje. Istnieje obawa, że Piotrowicz będzie nieobiektywny, a ustawa nie będzie skonstruowana poprawnie.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Polityk broni się przed zarzutami. Uważa, że nie miał z tamtą sprawą nic wspólnego 

Sam zainteresowany zaprzecza, aby miał z tym przypadkiem cokolwiek wspólnego.

- Nie wykonywałem w tej sprawie czynności procesowych i nie podejmowałem merytorycznych decyzji. (...) Wystąpiłem w roli rzecznika prasowego, bo taki był mój obowiązek - stwierdził Stanisław Piotrowicz.

Polityk twierdzi, ze przypisywanie mu niektórych sformułowań jest zdecydowanym nadużyciem. Nie widzi problemu w tym, że miałby zająć się jedną z najbardziej wyczekiwanych ustaw, zapowiedzianych przez samego Jarosława Kaczyńskiego.

Sprawa wywołuje wiele skrajnych emocji. Obecnie panuje przekonanie, że nikt, kto w jakikolwiek sposób przyczynił się do krzywdy dzieci lub bronił odpowiedzialnych za podobne czyny nie powinien brać udziału w przygotowywaniu ustawy o pedofilii.

  1. Polak pobił 80-letnią mamę. Powód, dla którego to zrobił, doprowadza do płaczu
  2. Jakie wykształcenie ma Beata Szydło? Ta informacja może was zaskoczyć
  3. Wstrząsająca informacja TVP. Trwa dochodzenie przeciw żonie zabitego Adamowicza
  4. Dumny Andrzej Duda przekazał radosną nowinę dot. córki. Do Pałacu napływają gratulacje z całej Polski
  5. Kwota emerytury abp Głódzia poraża. Oszałamiające pieniądze
  6. W mediach Rydzyka doszło do ataku na produkcję Sekielskiego. Plaga pedofilii w Kościele nazwana wymysłem medialnym

Źródło: Onet

Następny artykuł