PiS cenzuruje spotkania z wyborcami! Mogą wejść tylko wybrani

PiS cenzuruje spotkania z wyborcami! Mogą wejść tylko wybrani Źródło: Fot. Wikimedia Commons

Politycy Prawa i Sprawiedliwości wyruszyli w Polskę, aby spotykać się z wyborcami oraz odbywać rozmowy na temat przyszłości naszego kraju. Wśród nich znalazł się także Stanisław Piotrowicz, który zawitał do Jarosławia na Podkarpaciu. Organizacja jego dyskusji z obywatelami zadziwiła jednak internautów i media. Okazuje się bowiem, że PiS cenzuruje swoje spotkania!

Przedstawiciele PiS coraz prężniej przygotowują się do zbliżających się wielkimi krokami wyborów samorządowych. Jako że partia liczy na kolejny elekcyjny sukces, nie szczędzi wysiłków, aby dotrzeć w różne części kraju. Jednocześnie jednak politycy rezygnują z pokazywania niektórych aspektów swoich działań

Stanisław Piotrowicz wziął udział w zadziwiającym spotkaniu

16 czerwca w podkarpackim Jarosławiu pojawił się Stanisław Piotrowicz. Udział w spotkaniu z politykiem zapowiedzieli więc członkowie opozycyjnej grupy Rebelianty Podkarpackie. - Chcieliśmy zapytać posła Piotrowicza m.in. o to, dlaczego na posiedzeniach komisji sprawiedliwości obrady są prowadzone knajackim językiem i dlaczego przedstawiciele partii rządzącej, którzy używają takiego języka, nie są pociągani za to do odpowiedzialności - dowiedziała się "Gazeta Wyborcza".

Nieoczekiwana decyzja polityków PiS. Ocenzurowali spotkanie

Co ciekawe, na spotkanie nie zostali ostatecznie wpuszczeni przedstawiciele mediów. Fakt ten rozwścieczył internautów, którzy nie mogli poznać szczegółów dyskusji z bezstronnego źródła, jakim powinna być prasa. Od razu nazwali ruch PiS-u "cenzurą". Decyzję tę partia podjęła za pewne po tym, jak na kilku poprzednich spotkaniach z politykami formacji, dochodziło do awantur. PiS-owi ewidentnie nie jest na rękę pokazywanie kłótni, do jakich dochodzi w różnych miejscach kraju. Nie bez powodu więc pojawiły się oskarżenia o cenzurę. Poza tym, w pewnym momencie spotkania zaproponowano, aby jego uczestnicy wyszli na modlitwę, gdyż odbywało się ono w klasztorze Sióstr Benedyktynek. Ostatecznie Piotrowicz nie wszedł jednak do pokoju, a udał się do innej części budynku, gdzie doszło ponoć do specjalnej rozmowy jedynie z zaproszonymi gośćmi. Chcesz coś nagłośnić? Wiesz o bulwersującej sytuacji, która wymaga zainteresowania mediów? Wyślij maila na adres: naglasniamy@pikio.pl. Na pewno przyjrzymy się Twojej sprawie.



  1. Dziennikarka TVN zapadła się pod ziemię. O jej wpadce mówią wszyscy (VIDEO)
  2. „Kaczyński zniknął!” Poszukują go zagraniczni dziennikarze
  3. Panika w PiS! Wychodzą seksafery, znani posłowie na świeczniku
  4. Co się dzieje w pałacu?! Przyjaciółka Dudy nie wytrzymała, przerywa milczenie
Następny artykuł