Seksafera w PiS musiała się tak skończyć. Poseł w rozpaczy

Seksafera w PiS musiała się tak skończyć. Poseł w rozpaczy Źródło: fot. youtube.com/wSensie.tv

W Prawie i Sprawiedliwości dawno nie było takich problemów. Seksafera, której centralnym punktem jest poseł Stanisław Pięta, odbija się szerokim echem w PiS. Mówi się wprost o tym, że to koniec kariery polityka.

We wtorek media obiegła szokująca informacja. Jak donosi dziennik "Fakt", poseł PiS Stanisław Pięta miał wdać się w ognisty romans z fotomodelką. Mamił ją wpływami, znajomościami w wojsku oraz możliwością załatwienia pracy w PKN Orlen. Cała znajomość skończyła się bardzo przykro dla obu stron. Kobieta została porzucona, a polityk - zdyskredytowany przez ujawnienie informacji o romansie. Teraz zaczyna już pędzić lawina, którą uruchomił artykuł "Faktu".

Stanisław Pięta skończony w PiS? "Prezes ma na to alergię"

Wszystko wskazuje na to, że sprawa romansu posła Pięty skończy się dla niego naprawdę dramatycznie. Jego polityczny koniec ma kilka wątków, które wszystkie splecione są ze sobą w aferze obyczajowej. Przede wszystkim polityk powoływał się na wpływy i deklarował możliwość załatwienia kochance pracy w PKN Orlen. I chociaż sam w rozmowach z nią przyznaje, że "prezes nie lubi, jak załatwia się pracę żonom lub narzeczonym", to uznał, że kochanek złość Kaczyńskiego nie obejmuje. - Obyczajówkę za uszami ma każda partia. Niech pan zauważy - politycy PO w ogóle sprawy romansu nie podnoszą. Ale jest coś istotniejszego w tym wszystkim: powoływanie się na znajomości w spółkach i wojsku, co robił Pięta, obietnice załatwienia pracy. Prezes ma na to alergię - mówi o sprawie jeden z polityków PiS w rozmowie z WP.

Komisja ds. Amber Gold ma poważny problem

Faktycznie opozycyjny polityk - wprawdzie nie z PO, a z Nowoczesnej - lekceważy kwestię obyczajową. Znacznie istotniejszy jest dla niego inny aspekt. Stanisław Pięta jest członkiem komisji śledczej ds. Amber Gold. - Wątki obyczajowe mało mnie interesują. Członkowie komisji powinni być kryształowi. Są w posiadaniu informacji ściśle tajnych. A ten człowiek może być ofiarą szantażu i prowokacji, co może skończyć się źle dla państwa - mówi Witold Zembaczyński z Nowoczesnej. Wiele wskazuje na to, że nie tylko z partii i klubu, ale także z komisji polityk już niebawem wyleci. Od dawna jest negatywnie oceniany przez jej przewodniczącą. Uważa ona, że podczas prac nic nie robi. - Gośka [Małgorzata Wassermann, przewodnicząca komisji - red.] na pewno jest wściekła. Najchętniej pozbyłaby się Staszka ze swojego zespołu, nie tylko przez tę sprawę. Facet po prostu nic kompletnie do komisji nie wnosił. A to "łajno" z romansem będzie się za nim ciągnęło już zawsze - mówi informator z PiS. - Ma zerową wiarygodność, moralnie leży - dodaje.

To nie jedyna komisja. Zagrożone bezpieczeństwo narodowe

Poseł Stanisław Pięta zasiada w jeszcze jednej komisji, która także, a może nawet znacznie bardziej niż ta ds. Amber Gold, wiąże się z bezpieczeństwem narodowym. To komisja sejmowa ds. Służb Specjalnych. Politycy PiS, którzy są pytani o tę sprawę twierdzą, że z obu komisji Pięta powinien "wylecieć na zbity pysk". To kwestia bezpieczeństwa narodowego kraju. Na dodatek pojawiają się w Prawie i Sprawiedliwości podejrzenia, że kochanka polityka może być podstawiona, podobnie jak osławiona Anastazja P., gwiazda największego skandalu obyczajowego lat 90. Rzecznik ministra-koordynatora ds. Służb "nie zajmuje w tej sprawie stanowiska". W PiS nie ma obecnie żadnej jednoznacznej informacji o podjętej decyzji. Sam Pięta odmawia komentarza. Nikt nie wątpi jednak w to, że cała sprawa jest dla niego ciężka, a widmo politycznej degradacji napawa go rozpaczą. Jednak już w przyszłym tygodniu ma się zebrać prezydium klubu parlamentarnego PiS. Jego członek z ramienia partii Porozumienie Jacek Żalek twierdzi, że "klub bez wątpienia powinien się tym zająć". Wszystko wskazuje na to, że kariera posła Pięty zakończy się bardzo szybko i głośno. WARTO PRZECZYTAĆ:
  1. Tak kochają posłowie PiS! Seksualny skandal w partii rządzącej
  2. Ujawniono, kim jest kochanka Pięty z PiS! Widziano ją też z Dudą
  3. Polska znów się podzieli? Rydzyk i PiS szykują ofensywę
Następny artykuł