Kobiety do niego wzdychały, a mężczyźni podziwiali. Niewiele osób wie, że Stanisław Mikulski dwukrotnie przeżył największy możliwy dramat

Kobiety do niego wzdychały, a mężczyźni podziwiali. Niewiele osób wie, że Stanisław Mikulski dwukrotnie przeżył największy możliwy dramat Źródło: pikio

Stanisław Mikulski był artystą, którego kochały miliony. Cieszył się niezwykłą popularnością i grał w wielu prestiżowych produkcjach. Jak się okazuje, jego życie nie było jednak usłane różami. Aktor musiał pożegnać dwie ważne dla niego osoby.

Stanisław Mikulski był aktorem uwielbianym przez wielu i niesamowicie utalentowanym. Cieszył się sławą i dynamiczną karierą. Jego życie mogło wydawać się idealne, jednak los go nie rozpieszczał. Doświadczył on ogromnej tragedii aż dwa razy. Były to dla niego ogromne ciosy. Dziś, 27 listopada, mija dokładnie pięć lat od śmierci tego wielkiego aktora.

Stanisław Mikulski i jego wielka kariera

Stanisław Mikulski zasłynął z wielu prestiżowych ról, ale to jedna z produkcji przyniosła mu największą sławę. Chodzi o serial z 1968 roku, "Stawka większa niż życie", wyreżyserowany przez Andrzeja Konica i Janusza Morgensterna. Stanisław Mikulski zagrał w nim główną rolę: wcielił się w Stanisława Kolickiego, który podszywał się pod oficera niemieckiego Hansa Klossa.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Nieszczęście uderzyło z podwójną siłą

Życie osobiste nie oszczędziło mu jednak nieszczęścia. Jego rodzina popadła rozpacz, kiedy wraz z żoną stracił dziecko. Jego ukochany syn zmarł kilka godzin po narodzinach. To jednak nie był koniec jego życiowych dramatów.

- Jestem im wdzięczny za to, że zachowali dyskrecję; przerywam milczenie, aby odciążyć ich i moją pamięć. Moja żona Jadwiga zaczęła chorować w połowie lat siedemdziesiątych. Nie mogła urodzić zdrowych dzieci. (...) O samej chorobie dowiedzieliśmy się później, łącząc ją z wydarzeniami z porodówki. Nazywała się ziarnica. Jest rzadka, częściej dopada mężczyzn, a obecnie - uleczalna. Wtedy jednak mówiono, że to kwestia trzech lat i... koniec - tak opisywał Stanisław Mikulski swoje smutne wspomnienia.

Ziarnica to choroba nowotworowa, bardzo niebezpieczna dla życia człowieka. Niedługo po śmierci chłopca, ponownie go doświadczył. Jego żona, Jadwiga Rutkiewicz-Mikulska, zachorowała na tę nieuleczalną chorobę. Dolegliwości związane z ziarnicą rozwijały się szybko. Zabierały Jadwidze całe siły, aż w końcu choroba nie pozwoliła jej chodzić. Nastąpił niedowład kończyn dolnych. Znana kostiumograf zmarła w wyniku tej choroby w 1985 roku. Stanisław Mikulski był załamany. Po tych wydarzeniach nie był w stanie pracować. Na długi czas zniknął z życia publicznego.

Dzisiaj grzeje: 1. Mąż porzucił ją, gdy była w 36. tygodniu ciąży. Otworzyła piekarnik w ich wspólnym domu i zamarła
2. Media obiegły wiadomości o nagłej śmierci. Nie żyje uwielbiany dziennikarz, miał zaledwie 51 lat

Aktor nie liczył, że odnajdzie jeszcze szczęście. Wtedy to właśnie jego smutną egzystencję zmieniło spotkanie z młodszą od niego aż o 28 lat Małgorzatą. Wychowywała ona samotnie 3-letnie dziecko, córkę Kasię.  To właśnie dziewczynka rozproszyła mrok, który wisiał nad Mikulskim.

Najlepsze newsy dnia:

  1. Dagmara z "Królowych Życia" zostanie gwiazdą "Rancza"? Jednym zdjęciem zelektryzowała fanów
  2. Edyta Górniak tuż przed finałem Eurowizji Junior wysłała do Viki Gabor jednoznaczną wiadomość. Gwiazda postawiła sprawę jasno
  3. Największy gwiazdor "Tańca z gwiazdami" zostanie tatą! Radosną nowinę przekazał wzruszającym zdjęciem
  4. Decyzja sądu ws. Jurka Owsiaka. Kwota i okoliczności powalają
  5. Jak nie zarejestrujesz się do końca roku, to czekają Cię poważne konsekwencje. Większość Polaków nadal tego nie zrobiła

źródło: interia

Następny artykuł