Nie żyje Stanisław Likiernik, uczestnik Powstania Warszawskiego. Był jednym z ostatnich żołnierzy Kedywu Armii Krajowej. Jego śmierć jest niezwykle smutną wiadomością. Był prawdziwym bohaterem.

Stanisław Likiernik był powstańcem warszawskim, jednym z ostatnich żyjących jeszcze żołnierzy Kedywu AK. Był także kawalerem Orderu Virtuti Militari, najwyższego polskiego odznaczenia wojskowego.

Stanisław Likiernik jednym z pierwowzorów „Kolumbów”

Stanisław Likiernik był jednym z tych bohaterów, którzy stali się pierwowzorami postaci z książki „Kolumbowie. Rocznik 20” Romana Bratnego. To najgłośniejsza powieść o tematyce II wojny światowej, opowiadająca o losach młodych Warszawiaków, którzy zmagają się z przeciwnościami wojny i powstania. Likiernik jest tym, którego w książce Bratny nazwał „Kolumbem” – Stanisławem Skiernikiem.

Jego opowieści o działalności wojennej nie były patetyczne, a często brutalnie szczere. Mówił w nich o śmierci, potwornościach wojny. Nie przebijało przez nie tak pięknie często opisywane w książkach i filmach bohaterstwo.

– [Widziałem] rzeczy straszne, potworne, patrzę na nie w pamięci i boli mnie wszystko: oczy, dłonie, serce – opowiadał w wywiadzie-rzece „Made in Poland” przed kilku laty. – To było zbyt kosztowne, jeśli chodzi o ludzi, miasto, zabytki – dodał.

Śmierć jednego z ostatnich „Kolumbów”

Stanisław Likiernik urodził się 25 czerwca 1923 roku w Garwolinie. Był synem polskiego oficera wywiadu Tadeusza Likiernika. Do AK przystąpił dość późno, chociaż już w 1940 roku natrafił na kontakt do polskiego podziemia.

Jego przyjęcie opóźniał starszy stopniem znajomy, który twierdził, że „Stach” nie ukłonił mu się na ulicy. Od 1943 roku działał w ramach Kolegium A Kedywu. Brał udział w wielu akcjach sabotażowo-dywersyjnych. uczestniczył także w likwidacjach zdrajców, kolaborantów i przestępców.

W powstaniu warszawskim walczył w zgrupowaniu „Radosław”. W walkach poniósł ciężkie rany. Był ostatnim żyjącym powstańcem, który uczestniczył w tzw. przejściu górą przez Ogród Saski (ze Starego Miasta na Śródmieście).

Po wojnie wyemigrował do Francji, gdzie ukończył studia i znalazł pracę. Zajmował dyrektorskie stanowiska w firmie Philips, a w 1957 roku uzyskał francuskie obywatelstwo. Polskę odwiedzał wiele razy. Był odznaczony Krzyżem Srebrnym Orderu Virtuti Militari, Krzyżem Walecznych oraz trzykrotnie – w trzech kolejnych klasach – Kawalerskim, Oficerskim i Komandorskim Orderem Zasługi RP.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Była Pierwsza Dama NIE ŻYJE
  2. Horror. Bajecznie bogaty biznesmen zgwałcony, NIE ŻYJE
  3. Nie żyje aktorka Elżbieta Słoboda

Najbardziej elitarne jednostki specjalne świata [ZOBACZ!]


8 pierwszych dam, które budzą powszechną fascynację [ZOBACZ!]

Zobacz również