Stanisław Gawłowski ponownie znalazł się na ustach wszystkich Polaków. Nad działaczem Platformy Obywatelskiej wisi widmo poważnych oskarżeń korupcyjnych. Poseł może ponieść konsekwencje swoich czynów, gdyż zezwolono właśnie na jego aresztowanie. 

Stanisław Gawłowski złożył niedawno wniosek o uchylenie swego immunitetu. Sejm miał dzisiaj ostatecznie zadecydować, co do jego dalszych losów. Okazało się, że podczas głosowania podjęto bardzo ważną i daleko idącą decyzję.

Stanisław Gawłowski może zostać aresztowany

Dzisiejsze posiedzenie Sejmu miało być kluczowe w kontekście dalszych losów posła Platformy Obywatelskiej. Stanisław Gawłowski podczas sprawowania funkcji sekretarza stanu przyjął rzekomo 175 tysięcy złotych łapówki oraz dwa zegarki o wartości ok. 25 tysięcy. W zamian miał zapewnić biznesmenowi Bogdanowi K. preferencyjne warunki w kontaktach z Zachodniopomorskim Zarządem Melioracji i Urządzeń Wodnych w Szczecinie.

W dzisiejszym porządku obrad ujęto „Sprawozdanie Komisji w sprawie wniosku o wyrażenie zgody przez Sejm na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej i stosowanie środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania posła Stanisława Gawłowskiego”. Tuż po zaprezentowaniu sprawozdania przeprowadzono głosowanie, w którym większość posłów, tj. 239, opowiedziało się za uchyleniem immunitetu polityka.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Beata Szydło i sekrety jej rodziny. Nie uwierzycie, jaką pasję ma jej mąż!

Izba niższa parlamentu wyraziła również zgodę na zatrzymanie posła, jeśli prokuratura uzna, że będzie to niezbędne. W takim przypadku musi ponownie przeprowadzić przesłuchanie podejrzanego i wystąpić z kolejnym wnioskiem formalnym o jego zatrzymanie.

Sejm przegłosował wniosek o zgodę na areszt wobec S. Gawłowskiego. Ale nie wyraził zgody na jego zatrzymanie (prokuratura składała wniosek wtedy, gdy przebywał w areszcie i nie złożyła wówczas wniosku o zatrzymanie, a gdy sąd posła wypuścił, to zapomniała wniosek uzupełnić). Oznacza to, że jeżeli prokuratura chce posła aresztować, to musi po ponownym jego przesłuchaniu złożyć wniosek do sądu, a ten wyznaczy posiedzenie, zawiadomi pisemnie strony i wniosek rozpozna. Jestem przekonany, że do aresztu i w ogóle do zarzutów brak jakichkolwiek podstaw – argumentuje na Twitterze obrońca Gawłowskiego Roman Giertych.

Na ten moment wiadomo, że szczecińska prokuratura chce przedstawić posłowi Platformy nowe zarzuty. Mają one dotyczyć chorwackiej posiadłości, którą miał otrzymać jako kolejną łapówkę od wcześniej wspomnianego biznesmena. Oficjalnie należy ona do teściów jego pasierba.

ZOBACZ TAKŻE

  1. Ujawniono najważniejsze pismo polskiego ministerstwa! PiS się złamał, Polacy świętują 
  2. Najgorszy scenariusz dla Kaczyńskiego staje się faktem. Rzeczniczka PiS potwierdza 
  3. Rząd PiS skazuje ich na cierpienie. Od lat czekają na pomoc
  4. Jak wygląda badanie ginekologiczne? Krok po kroku

Krystyna Pawłowicz raczej nie martwi się o pieniądze. Imponujące zarobki polityków

Zobacz również