Stan Borys uważany jest za legendę polskiej sceny muzycznej. Zasłynął ze współpracy z Tadeuszem Nalepą w kultowym zespole Blackout, którego był również współzałożycielem, lecz zdaje się, że ostatnio media nieco zapomniały o kontrowersyjnym artyście. Teraz jego światem wstrząsnęła tragedia – zmarła jego ukochana Julka. 

Stan Borys kojarzony jest przez Polaków głównie jako muzyk oraz kompozytor, mało osób jednak wie, że swoją działalność artystyczną rozpoczynał już pod koniec lat 50. w rzeszowskich teatrach. Występował tam jako statysta oraz rekwizytor, by w końcu doczekać się propozycji zagrania w kilku przedstawieniach. Rozwijał się również jako poeta – kilka lat temu ukazał się nawet zbiór jego wierszy zatytułowany „Co jest urokiem tego życia”.

W ostatnim czasie jednak artysta nie cieszy się szczególną popularnością. Swój ostatni album wydał 4 lata temu, lecz nie odniósł on spektakularnego sukcesu na rynku. Media przypomniały sobie o 77-letnim mężczyźnie, kiedy publicznie wyznał, że chciałby jeszcze mieć potomstwo. Teraz jednak na jaw wyszła tragiczna informacja o śmierci bliskiej przyjaciółki artysty – Julki.

Stan Borys walczył o życie swojej przyjaciółki

Stan Borys bardzo często pojawiał się na salonach ze swoją ukochaną suczką shih tzu Julką, która towarzyszyła artyście przez ostatnie 15 lat. Była traktowana jak członek rodziny, a sam muzyk często żartował, że jest jego ukochanym dzieckiem. Rok temu jednak pojawiła się informacja, która zmieniło wszystko.

Gwiazdor oraz jego partnerka Anna Maleady dowiedzieli się, że suczka cierpi na nowotwór nadnercza oraz niedoczynność tarczycy. Natychmiast rozpoczęła się zacięta walka o zdrowie zwierzaka – częste wizyty u weterynarza, badania, zastrzyki oraz wszelkie udogodnienia, które poprawiłyby jego stan zdrowia.

Stan Borys w żałobie. Julka nie żyje

Niestety okazało się, że w ostatnich dniach sytuacja uległa bardzo gwałtownemu pogorszeniu – doszło do nawrotu chłoniaka. Jak donoszą media, nastąpiło również niedotlenienie organizmu, a Julka dostała zapaści i niewyobrażalnie się męczyła.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Gwiazdy, którymi kiedyś zachwycała się cała Polska. Pamiętacie je jeszcze?

Ostatecznie sprawdził się najgorszy z możliwych scenariuszy – weterynarze nie mogli poradzić gwiazdorowi nic innego, jak tylko zakończenie cierpień jego psiej przyjaciółki. Ostatecznie trudna decyzja została podjęta, suczkę uśpiono.

– Julka była szczególna. Nie lubiła się podlizywać. Była indywidualnością. Świętej pamięci Irena Strasburger mówiła o Julci, że jest uczłowieczona. Uczestniczyła w naszym życiu koncertowym i towarzyskim. Była lubianym pieskiem, ujmowała ludzi swoją osobowością i urokiem – wspominała pieska partnerka muzyka w rozmowie z „Super Expressem”.

ZOBACZ TAKŻE: 

  1. Niewiarygodna tajemnica rodzinna Tyszkiewicz. Trudno to zrozumieć
  2. Potężna burza po DDTVN! Celebrytka doprowadziła tysiące kobiet do szału
  3. Rozenek zmienia wygląd. Po długich włosach nie ma już śladu
  4. Ile zarabia Beata Pawlikowska? Zarobki dają jej wolność
  5. MOPS ZAPŁODNIŁ HUSKY. CZEGOŚ TAKIEGO JESZCZE NIE WIDZIELIŚMY

Co Osiecka powiedziała przed śmiercią? Ostatnie słowa znanych ludzi [ZDJĘCIA]

Zobacz również