Tradycja ostatniego posiłku przed wykonaniem kary śmierci jest w Stanach Zjednoczonych ciągle żywa. Życzenia skazańców bywają naprawdę nietypowe i przerażające. Tak było i tym razem.

W 2007 roku Jeremy Moris brutalnie zamordował dwie zakonnice. Po długich poszukiwaniach, wreszcie udało się go złapać. Podczas żmudnego procesu uznano go za winnego i skazano na śmierć.

Zgodnie ze zwyczajem, tuż przed wykonaniem kary śmierci Morisowi zaoferowano możliwość zjedzenia ostatniego posiłku i zapytano, czy chciałby dostać „coś specjalnego”. Jego odpowiedź strażnicy zapamiętają na długo.

Moris zażyczył sobie bowiem… Biblii. Strażnicy mieli wątpliwości, jednak uznali, ze takie życzenie nie łamie prawa. Następnie przez kilka godzin patrzyli, jak kawałek po kawałku odrywał kolejne strony Biblii i zjadał je „niczym czipsy”. Ostatecznie spożył 1200 stron oraz okładkę książki.

źródło: wrealu24

...

Zobacz również