Afera większa od Srebrnej? "Politycy PiS okradali najbiedniejszych"

Afera większa od Srebrnej? "Politycy PiS okradali najbiedniejszych" Źródło: Screen/youtube/Telewizja Republika

Spółka Srebrna jest w ostatnim czasie pod obserwacją wszystkich polskich mediów. Sprawa wywołuje gigantyczne kontrowersje, teraz jednak pojawiła się informacja o nowej aferze, która może być poważniejsza niż Srebrna.

Spółka Srebrna w ostatnim czasie wywołuje wiele kontrowersji. Taśmy ujawnione przez "Gazetę Wyborczą" zatrzęsły polską sceną polityczną i podważyły zarówno wiarygodność Jarosława Kaczyńskiego, jak i całej partii PiS. choć wciąż w mediach pojawiają się nowe informacje w tej sprawie, a sam temat budowy dwóch wieżowców w centrum Warszawy wzbudza wielkie kontrowersje, teraz pojawiły się informacje o zupełnie nowej aferze, która również dotyczy rządu PiS. 

Zgodnie z najnowszymi doniesieniami mediów na jaw wyszła kolejna skandaliczna sprawa, która narusza wizerunek PiS i podaje w wątpliwość ich dotychczasowe działania. Afera, w którą zamieszana była spółka Srebrna, może zostać przyćmiona przez skandal wokół PCK, w którym udział brali politycy Prawa i Sprawiedliwości. Mieli w bezczelny sposób okradać najbiedniejszych. 

Spółka Srebrna przyćmiona przez aferę PCK

Jak podają media, politycy Prawa i Sprawiedliwości oskarżani są o okradanie najbiedniejszych Polaków. Wszystko odbywać się miało w ramach PCK, z którego rzekomo wyprowadzano ubrania o ogromnej wartości. Sprawa jest szokująca, gdyż z pewnością każdy z nas pamięta, że partia Jarosława Kaczyńskiego doszła do władzy właśnie dzięki rozbudowanym obietnicom dotyczącym poprawy życia osób najbiedniejszych. Teraz wszystko wskazuje na to, że afera PCK przyćmi sprawę, w którą zamieszana była spółka Srebrna. 

Jak podają media, ze śląskiego PCK w latach 2014-2017 znikały ogromne ilości ubrań przeznaczonych dla najbiedniejszych. Kraść mieli je pracownicy ośrodka na zlecenie polityków PiS - latami szefem lokalnego PCK był radny Rafał Holanowski, a jego zastępcą Piotr Babiarz. Stanowisko dyrektora sprawował Jerzy G., a wszyscy mężczyźni związani byli z PiS. Ostatni z nich oskarżany jest przez prokuraturę o wyprowadzenie około 1,2 mln złotych. Pracownicy mieli wykradać ubrania z kontenerów, by następnie sprzedawać je do okolicznych secondhandów. Pozyskane pieniądze miały trafiać m.in. na finansowanie kampanii wyborczej Piotra Babiarza oraz Anny Zalewskiej. 

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Ginęły nie tylko ubrania, ale i jedzenie

Wszystko wskazuje na to, że spółka Srebrna rzeczywiście zostanie zapomniana, gdyż w sprawie afery PCK wychodzą na jaw ciągle nowe szczegóły. Teraz okazuje się, że ginęły nie tylko ubrania, ale i jedzenie. Zgodnie z ustaleniami mediów zniknąć miało aż 46 ton żywności, a część przeznaczona została także na kampanię PiS oraz wiece wyborcze. 

- Część tej żywności była kierowana do rozdawania wśród ludności w czasie ostatniej kampanii wyborczej do Sejmu. Chodzi przede wszystkim o paczki żywnościowe oraz jabłka  - mówi "Gazecie Wyborczej" były pracownik Polskiego Czerwonego Krzyża. 

Piotr Babiarz już w 2015 roku chętnie opowiadał przed kamerami o jabłkach, które rozdawał wyborcom. Był wyraźnie z siebie dumny i zachwycony pomysłem, problem tylko w tym, że w przedstawionych fakturach mowa była o 26 kilogramach owoców, a on mówił o 20 tonach. 

Najlepsze newsy dnia:

  1. Sprawdziliśmy ile zarabiają aktorzy "Na Wspólnej". Nie możemy wyjść z SZOKU
  2. Małgorzata Kożuchowska ma powód do świętowania. GRATULUJEMY!
  3. Rodzice się obawiali. Co wkrótce zmieni się w 500 plus?
  4. Szalone promocje, hitowe premiery, wyjątkowe produkty. Rossmann nie zwalnia tempa
  5. Trwa pasmo nieszczęść i klęsk Sławomira. Dramat gwiazdora

 

Źródło: Planeta FM

Następny artykuł