Wiele plotek głosi, że Jarosław Kaczyński w dniu rozpoczęcia stanu wojennego spał do południa, że nie wiedział co się dzieje. Jak do takich pogłosek odnosi się sam zainteresowany? Co Kaczyński naprawdę robił w stanie wojennym?

Okazuje si, że były premier potwierdza plotki głoszone na jego temat. 13 grudnia 1981 roku faktycznie spał długo, a potem „nieświadomy niczego” poszedł na mszę. Tam domyślił się, co się dzieje.

ZOBACZ TAKŻE: Kaczyński wściekły. Kiedy PiS święci triumf, opozycja przypomina miażdżący sondaż

Nikt nie słuchał radia

– Rano słyszałem, jak mama rozmawia z tatą. Była zirytowana, bo nie działał telefon. Podejrzewała ojca o to, że nie zapłacił rachunku. U nas w domu rano nigdy nikt nie słuchał radia ani nie włączał telewizora, więc nic nie wiedzieliśmy – powiedział Kaczyński.

ZOBACZ TAKŻE: SZOK! Kaczyński broni TVN, z hukiem polecą głowy

Dopiero następnego dnia Jarosław Kaczyński pojechał do strajkującej Huty Warszawa, a potem został zatrzymany. Kaczyński odmówił MSW podpisania lojalki.

...

Zobacz również

Ile aut ma Beata Kempa? Kto by pomyślał! Prześwietlamy sekrety majątkowe polityków

Co Kaczyński myślał o swoim bracie? Zaskakujące! 10 rzeczy, których wcześniej nie wiedziałeś o prezesie PiS