Wreszcie ujawniono zapiski ze znalezionego na jednej z greckich plaż egzemplarza „Podręcznika imigranta”. Okazuje się, że w książeczce, w jaką wyposażano uchodźców, znajdowały się różne adresy i numery telefonów do placówek w Europie gotowych pomóc uchodźcom. W „Podręczniku” nie brak też danych z Polski.

Książkę adresowaną do imigrantów znalazł przypadkiem na plaży na greckiej wyspie Lesbos jeden z dziennikarzy Sky News. Egzemplarz „Podręcznika” leżał wśród dziurawych pontonów i porzuconych kapoków. Po zbadaniu książki okazało się, że ta spisana jest w języku arabskim. Jej twórcą jest natomiast organizacja w2eu – Welcome to Europe finansowana przez Open Society Institute George’a Sorosa.

Organizacja Welcome to Europe prężnie działa w Turcji, gdzie ma swoje centrum dystrybucji. Wolontariusze w2eu rozdają tam przewodnik imigrantom, by wspomóc ich w wędrówce przez Europę. Wewnątrz „Podręcznika imigranta” znaleźć można sugerowane trasy dojścia do Niemiec zaznaczone na szczegółowych mapach, a także adresy i numery telefonów do placówek gotowych nieść pomoc imigrantom w całej Europie.

W tym wszystkim nie brak też polskiego akcentu. Imigranci w książeczce znaleźć mogą też garść informacji – numery telefonów, adresy – na temat polskich organizacji gotowych nieść pomoc uchodźcom. Imigranci jednak rzadko się do nich zgłaszają, gdyż Polska nie jest dla nich krajem docelowym, a co najwyżej tranzytowym.

Co więcej, w książeczce znajduje się też numer telefonu, dzięki któremu imigranci mogą połączyć się z infolinią obsługiwaną przez muzułmańskich wolontariuszy z Europy Zachodniej. To tam mają raportować o sytuacjach zagrożenia życia. Wolontariusze informacje te przekazują z kolei europejskim strażnikom granicznym.

pt

...

Zobacz również