SOR przejdzie prawdziwą rewolucję. Zmienią się zasady przyjęć

SOR przejdzie prawdziwą rewolucję. Zmienią się zasady przyjęć Źródło: wikipedia.org/MOs810

SOR przejdzie prawdziwą rewolucję! Czy od tej chwili w razie nagłego przypadku będziemy czekać długie godziny? Minister Zdrowia wprowadza znaczące zmiany.

SOR przejdzie prawdziwą rewolucję. Zmiany, które obiecał Minister Zdrowia, Łukasz Szumowski, wyglądają nadzwyczaj obiecująco. Czy będzie to komfortowa modyfikacja dla osób, które do tej pory skarżyły się na działanie polskiej służby zdrowia?

SOR to Szpitalne Oddziały Ratunkowe znajdujące się przy szpitalach, gdzie zgłosić się może każda osoba potrzebująca nagłej pomocy medycznej. Lekarze i sprzęt, który jest rozdysponowany w każdym SOR-ze, pozwala na uratowanie niejednego ludzkiego życia. Niestety ostatnie wydarzenia w Polsce zakłócają ten idylliczny obraz udzielania natychmiastowej pomocy.

W mediach głośno było o zdarzeniu w Sosnowcu, gdzie zmarł mężczyzna, który zgłosił się ze spuchniętą, siną nogą z ropnym wysiękiem. Czekał na pomoc 9 godzin, pomocy nie otrzymał. Inaczej wyglądają wersje bliskich, którzy wtedy byli z nim na miejscu, a inaczej wersja lekarzy. Według nich wprowadzono pilne procedury ratujące życie.

Kolejnym echem odbiła się sprawa w Częstochowie. Tam z kolei w oddziale stawił się starszy mężczyzna z bólami brzucha. Lekarze stwierdzili niestrawność, jednak prawda okazała się sto razy gorsza. Mężczyzna miał tętniaka aorty brzusznej, który pękł, powodując tym samym śmierć niedoszłego pacjenta. On z kolei czekał na stanowczą interwencję lekarza 8 godzin.

Czy każdy SOR zostanie poddany zmianom?

Czy zmiany w SOR-ach to reakcja na ostatnie smutne wydarzenia? Okazuje się, że nie. Minister Zdrowia przekonuje, że zmiany miały zostać wprowadzone od dawna. Wyszło na jaw także, że niektóre Oddziały Ratunkowe korzystają z proponowanych zmian od dawna. Od 1 października przepisy mają objąć wszystkie Oddziały, nawet te najmniejsze.

W każdym punkcie pomocy będzie pracować wykwalifikowany ratownik, który będzie diagnozował i rozdzielał pacjentów na określone grupy. To działanie to tak zwany triaż. To przydzielanie chorym kolorów. Czerwony, pomarańczowy, zielony i niebieski - odpowiadające po kolei pacjentom bardzo chorym, chorym, lżej chorym i całkiem lekko chorym.

Takie podzielenie na kategorie ułatwi pracę nie tylko lekarzom, ale także pielęgniarkom. Będą lepiej się orientować, który potrzebujący jest dla nich na daną chwilę priorytetem i skupią się na tych najbardziej poszkodowanych.

Źródło: medexpress.pl

Następny artykuł