Oszaleli! PiS: To dziecko jechało za szybko, a nie my

Oszaleli! PiS: To dziecko jechało za szybko, a nie my Źródło:

SOP po raz kolejny znalazła się na językach milionów Polaków. Radiowóz jadący w kolumnie przewożącej prezydenta Andrzeja Dudę potrąciła bowiem 10-letniego chłopca. Tłumaczenia przedstawicieli krajowych służb w związku z tragicznym zdarzeniem naprawdę szokują swoim absurdalnym wydźwiękiem.

Andrzej Duda wybrał się dziś na oficjalną wizytę do Oświęcimia. Kiedy poruszał się w specjalnej kolumnie, doszło jednak do bardzo niebezpiecznych wydarzeń z jego udziałem. Kiedy prezydenckie pojazdy planowały skręcić w prawo na jednym ze skrzyżowań, ujrzały przy przejściu dla pieszych dwóch 10-latków. Jeden z nich przejechał przed kolumną na hulajnodze, a drugi zatrzymał się jeszcze przed pasami.

Kolumna SOP potrąciła dziecko

Ostatecznie dziecko zostało przewiezione do szpitala. Jak poinformował rzecznik prezydenta, miało jedynie stłuczone kolano, jednak część internautów powątpiewa w ten stan rzeczy. Najbardziej kontrowersyjną częścią sprawy okazała się jednak dla internautów narracja przyjęta przez przedstawicieli głowy państwa oraz szefostwo służb. Tuż po incydencie głośno zrobiło się przede wszystkim o słowach rzecznika Andrzeja Dudy, który stwierdził, że 10-latek został jedynie "delikatnie" potrącony. To jednak nie wszystko

SOP zwala winę na chłopca.

Kilkanaście minut później sprawę skomentowała także Anna Gdula-Bomba, pełniąca obecnie funkcję rzeczniczki Służby Ochrony Państwa, czyli instytucji dbającej o najważniejsze osoby w państwie, które objęły prestiżowe stanowiska z ramienia Prawa i Sprawiedliwości. W rozmowie z dziennikarzami TVN24 twierdziła bowiem, że winę za całe zajście ponosi dziecko, a funkcjonariusze SOP nie mają sobie nic do zarzucenia.



DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ Kiedy redaktor prowadzący serwis stwierdził, iż kolumna prezydencka powinna jeździć bezpiecznie i rozważnie bez względu na uprzywilejowaną pozycję na drodze, Gdula-Bomba zareagowała w zaskakujący sposób. Powiedziała bowiem, iż to... chłopiec na hulajnodze zbyt szybko wjechał przed pojazdy, a SOP nie złamał żadnych przepisów. Rzecznika Służby Ochrony Państwa nie zdążyła jeszcze wytłumaczyć się z kontrowersyjnych słów, których niewłaściwy wydźwięk wytknęli jej internauci. Już wkrótce będzie jednak musiała zapewne oficjalnie skomentować zadziwiające zdarzenie z udziałem prezydenta Andrzeja Dudy, którego zbadaniem mają obecnie zajmować się krajowe służby.



ZOBACZ TAKŻE:
  1. BEZCZELNE słowa rzecznika Andrzeja Dudy po potrąceniu dziecka! Nie ma wstydu
  2. Patryk Jaki upokorzony jak nigdy! B. minister zmiażdżył go publicznie i wyśmiał
  3. Wiemy, kto będzie nowym wiceministrem obrony. To bliski człowiek Macierewicza
  4. Nowy wyciek ws. taśm Morawieckiego! Miał oferować „ciche” pieniądze ministrowi
Następny artykuł