Sondaż wyborczy przeprowadzony tuż przed końcem kampanii samorządowej pokazuje, że rządzące w kraju Prawo i Sprawiedliwość traci poparcie w sejmikach wojewódzkich. Wszystko wskazuje, że dla odparcia PiS wszystkie pozostałe ugrupowania będą jednak musiały zakładać koalicje.

Sondaż w kluczowym momencie kampanii samorządowej przeprowadziła pracownia CBOS. Zgodnie z nim 29 proc. respondentów popiera w wyborach do samorządu województwa Prawo i Sprawiedliwość.

Dla partii rządzącej to istotny spadek – jeszcze niedawno sondaże mówiły o poparciu rzędu 40 procent, a jeszcze we wrześniu sięgało blisko 35 proc. Przy takich wynikach PiS mógłby rządzić samodzielnie, a już na pewno we wschodnich województwach, w których tradycyjnie zyskuje większe poparcie.

Sondaż wyborczy – spadek PiS, reszta daleko w tyle

Drugie miejsce w sondażu zajął wspólny komitet PO i Nowoczesnej „Koalicja Obywatelska” z 16 proc. poparcia. Mimo wyraźnego spadku PiS główna siła opozycyjna nie zyskała wiele, bo zaledwie jeden proc., względem sondażu z września.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Ostra odpowiedź internautów na billboardy PO. To ich poprawione wersje [MEMY]

Kolejne miejsca w walce o sejmiki należą do PSL i komitetów bezpartyjnych. Polskie Stronnictwo Ludowe i Bezpartyjni Samorządowcy mogą liczyć dziś na 7 proc. głosów, co jest wzrostem o dwa punkty procentowe. Rzutem na taśmę sejmiki wzięliby członkowie Kukiz`15. Ich wynik to 5 proc. poparcia. Trzecia siła w parlamencie traci jednak „rozpęd”, gdyż względem sondaży sprzed miesiąca straciła dwa pkt. proc. poparcia.

Badania preferencji wyborczych w wyborach do sejmików dotyczyły tylko komitetów zarejestrowanych w całym kraju.

Niezdecydowani zaważą o sejmikach?

Sukcesu nie może odtrąbić SLD Lewica Razem. Ich poparcie tkwi na poziomie 3 proc. Partia Wolność ma 2 proc. poparcia, a Razem, Ruch Narodowy, czy Partia Zielonych po 1 proc.

Zaskakuje wysoki odsetek respondentów z odpowiedziami „trudno powiedzieć”. Aż 27 proc. z nich nie wie na kogo zagłosuje w najbliższą niedzielę. Głos co czwartego niezdecydowanego Polaka może zaważyć więc o sile rządzącej w województwie.

Z sondażu CBOS wynika też, że w wyborach weźmie lub „raczej weźmie” udział aż 80 proc. uprawnionych do głosowania. Ten wynik zaskakuje znając realia przy frekwencji w polskich wyborach. Najwyższa, przekraczająca 50 proc. zdarza się jedynie przy wyborach prezydenckich.

Badanie „Aktualne problemy i wydarzenia” CBOS przeprowadził metodą wywiadów bezpośrednich (face-to-face), przy wspomaganiu komputerowym (CAPI) w dniach 4–11 października 2018 roku. Próbę reprezentatywną dla badania stanowiło 1016 dorosłych Polaków.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Najnowszy sondaż nie pozostawia złudzeń. Wiemy, gdzie wygra PiS
  2. Marzenia Kaczyńskiego legły w gruzach. Są najnowsze badania sondażowni
  3. Meghan Markle jest W CIĄŻY! Dziecko przyjdzie na świat WIOSNĄ!
  4. Koszmar stanie się prawdą? Polacy narażają swoje zwierzęta na choroby i śmierć
  5. Sondaż SW: Kto był najlepszym prezydentem III RP? Jeden z nich zmiażdżył pozostałych

Co nam dało 500 plus? 8 zaskakujących efektów

Zobacz również