Kiedy oficjalnie potwierdzono, że obywatele Wenezueli wybrali kolejny (wcześniej rządziła Zjednoczona Partia Socjalistyczna Wenezueli) socjalistyczny rząd, to nawet najwięksi sceptycy nie przewidywali takiej tragedii. Nieracjonalne decyzje polityczne połączone ze spadkiem cen ropy oraz suszą błyskawicznie doprowadziły Wenezuelę do opłakanego stanu.

W Wenezueli dochodzi tak absurdalnych sytuacji, jak ta z końcówki kwietnia. To właśnie wtedy okazało się, że rząd nie ma pieniędzy na… dodruk pieniędzy. Choć może to brzmieć jak scena z komedii, Wenezuelczykom nie jest raczej do śmiechu.

Żałosny stan, w jakim znajduje się obecnie Wenezuela nie skłonił jednak prezydenta Nicolása Maduro do zmiany polityki.Postanowił walczyć z kryzysem zwiększając jeszcze rolę państwa w życiu obywateli. Tym razem, wpadł na pomysł przymusowego poboru do… rolnictwa.

Wszystkie przedsiębiorstwa – zarówno publiczne jak i prywatne – otrzymały rozporządzenie, zgodnie z którym będą musiały na dwa miesiące skierować część swojego personelu do pracy w rolnictwie. Ma to zaradzić niedoborom żywności w kraju, pustkom w sklepach i licznym napadom, do jakich dochodzi z tego powodu.

źródło: money.pl

 

...

Zobacz również