Słynny "SMYK" w Warszawie powrócił. A na nim neon z PRL

Słynny "SMYK" w Warszawie powrócił. A na nim neon z PRL Źródło: fot. Wikimedia Commons/Edmund Kupiecki

To jest dopiero nowina. Zlikwidowany w 2014 roku Dom Towarowy "SMYK" powraca. Nie tylko budynek, ale także jego oprawa będzie nawiązywać do oryginalnej architektury z lat 50. Na froncie znów ujrzymy legendarny neon z okresu PRL.

To jednak nie koniec zaskakujących nowin. Warszawiacy będą dosłownie zachwyceni, ale także ci, którzy pamiętają legendarny Centralny Dom Towarowy ze swoich wycieczek do stolicy w PRL, będą mogli odświeżyć swoje wspomnienia. ZOBACZ TAKŻE: Warszawa: Setki osób ewakuowanych! Operacja służb To, co mieszkańcy Warszawy znają od lat 70. aż do 2014 roku jako "Dom Handlowy SMYK" powróci do swojej pierwotnej nazwy. Popularny CEDET znów będzie zachęcał swoim modernistycznym wyglądem.

"SMYK" powrócił, a z nim - legendarny neon

Na wierzchu pierwotnego CEDET-u można było ujrzeć fantazyjnie powyginany, serpentynowy neon. Był on prezentem z NRD, podarowanym w podziękowaniu za to, że całą kondygnację oddano do użytku właśnie specjalistom, zajmującym się promocją produktów z socjalistycznej części Niemiec. Nie tylko serpentynowy neon, ale także cała elewacja nawiązuje do pierwotnego wyglądu CEDET-u, znanego później jako SMYK. Inwestorowi bardzo zależało na zachowaniu oryginalnej, betonowej konstrukcji budynku. ZOBACZ TAKŻE: Warszawa SPARALIŻOWANA! Unikaj tych miejsc Także jego wygląd zewnętrzny jest bardzo ładny i porównać go można właśnie z pierwotną konstrukcją CDT. Zachowano charakterystyczne pionowe i poziome podziały szklanej elewacji.

Przykre losy i nowa nadzieja

Budynek w latach 70. strawił pożar. Odbudowano go niechlujnie rezygnując z wielu charakterystycznych elementów. W latach 90. stał się wielką powierzchnią reklamową, aż w końcu w 2014 roku go zamknięto i rozpoczęto rozbiórkę. Przez wiele tygodni straszyła nas żelbetowa konstrukcja, która została zachowana po to, by na niej budować nowy-stary CEDET. Inwestycja ma zostać oddana już w drugim kwartale tego roku. Już dziś prezentuje się niezwykle elegancko. Budynek znów ma mieć funkcję usługowo-handlową. Może się też ponownie stać piękną wizytówką miasta. ZOBACZ TAKŻE: Warszawa na ustach całego świata. Nie uwierzycie jak piszą o Marszu Niepodległości Jest także nadzieja, że niebawem wreszcie uchwalona zostanie ustawa krajobrazowa. Dzięki niej będzie można liczyć na to, że budynek nie będzie znów wielkim billboardem, zaś będzie mógł oświecać miasto niczym latarnia - tak jak było w zamyśle jego oryginalnych konstruktorów. Następny artykuł