Smutny koniec lotniska w Radomiu. Grube miliony zmarnowane

Smutny koniec lotniska w Radomiu. Grube miliony zmarnowane Źródło:

Lotnisko w Radomiu przechodzi poważny kryzys, który najprawdopodobniej doprowadzi do jego upadku. Obecnie port nie współpracuje już z żadnych przewoźnikiem, a ostatni lot odbędzie się w przyszłym tygodniu.

Radomskie lotnisko nie może już liczyć na współpracę z Czechami oraz Łotyszami. Z portu korzystało niewiele osób, a w samolotach często było po kilka osób. Zdarzało się nawet, że maszyny "wiozły same powietrze", co zupełnie nie opłacało się przewoźnikom. Zdecydowali, że czas zakończyć współpracę z radomskim lotniskiem. Oznacza to, że port nie obsługuje obecnie żadnych lotów. Szefostwo lotniska deklaruje, że prowadzi rozmowy w celu nawiązania połączeń z Wielką Brytanią. Władze portu mają nadzieje, że loty w tym kierunku będą cieszyć się większą popularnością. Nie wiadomo jednak czy negocjacje okażą się sukcesem i czy uda się uratować lotnisko. Na dzień dzisiejszy, port nie ma umowy z żadnym przewoźnikiem. To tragiczna sytuacja. Klienci otrzymają zwroty za bilety zakupione na loty z radomskiego portu, którego budowa kosztowała 85 milionów złotych. Po rezygnacji Czechów i Łotyszy wychodzi na to, że zmarnowano grube miliony na nieatrakcyjny port. Obserwuj Pikio.pl, by być na bieżąco:

źródło: rdc.pl Następny artykuł
0 Skomentuj

Którego twardziela z Pierwszej Miłości wolisz?

Komentarze 0

Ocena artykułu