Oto smutny koniec legendy Kornela Morawieckiego, założyciela i przewodniczącego Solidarności Walczącej. Legendarny opozycjonista rozpoczyna proces ściągania polityków do swojego ugrupowania, które robi się coraz bardziej atrakcyjne z powodu rosnącej pozycji jego syna. Wiele osób uważa, że działacze robią to „dla stołków”.

W ostatnich dniach polska polityka przyspieszyła. W przyszłym tygodniu odbędzie się zapowiadana rekonstrukcja rządu, a nowym Prezesem Rady Ministrów zostanie Mateusz Morawiecki, syn opozycjonisty Kornela, który obecnie przewodniczy klubowi Wolni i Solidarni. To właśnie do tego ugrupowania z Kukiz’15 przeszedł Adam Andruszkiewicz.

ZOBACZ TAKŻE: Opozycję zamurowało! Legendarny poseł przechodzi do PiS

Smutny koniec legendy

Z decyzji Andruszkiewicza nie był zadowolony Paweł Kukiz, który do PiS sympatią nie pała. Niestety dla niego z jego ugrupowania odszedł kolejny poseł, Jarosław Porwich. Co ciekawe także do Wolnych i Solidarnych. Zdaniem Kukiza zrobił to jedynie dla posady, która zapewnić mu może syn przewodniczącego WiS, minister finansów.

ZOBACZ TAKŻE: Co to miało być?! Morawiecki zaczął BEŁKOTAĆ na konferencji (VIDEO)

– Chłopaki nogami przebierają i tylko czekają, aż syn „kryształowej legendy” da im stołki. Dzięki za recykling, panie Kornelu. Naprawdę – dziękuję! – napisał na Facebooku Paweł Kukiz.

źródło: Facebook.pl

9 największych kompromitacji rządu PiS

9 największych kompromitacji totalnej opozycji

...

Zobacz również