Mamy SMS-y Revol, które wysłała z góry Nanga Parbat. Właśnie dowiedzieliśmy się o czym i do kogo pisała przed zostawieniem Tomka Mackiewicza na wysokości. 

Elisabeth Revol udzieliła wywiadu w programie „Czarno na białym”. Francuzka powiedziała, że Mackiewicz był dla niej jak brat i przyznała się przed samą sobą, że zostawiła go w górach na pewną śmierć, chociaż to nie była jej decyzja.

ZOBACZ TAKŻE: OSTATNIE nagranie Mackiewicza! 90 metrów przed szczytem

SMS-y Revol, które napisała przed zostawieniem Mackiewicza

Pierwsze wiadomości napisała do żony Mackiewicza, swojego męża i do najlepszego przyjaciela Ludovica Giambasiego. Po tym niepokojącym alarmie zaczęto od razu organizować pomoc. Najbliżsi poinformowali wszystkie możliwe instytucje, które mogły mieć wpływ na zorganizowanie akcji ratunkowej dla uwięzionej polsko-francuskiej pary wspinaczy górskich.

ZOBACZ TAKŻE: Bielecki NISZCZY hejterów. „Ale skopałbym Mackiewiczowi tyłek”

– Tomek potrzebuje pomocy. Ma odmrożenia i nic nie widzi. Proszę wymyślcie coś, skontaktujcie się z Alim. Najszybciej jak się da – napisała w pierwszej wiadomości Revol.

SMS-y Revol zostały pokazane w programie „Czarno na Białym” emitowanym na antenie TVN24. Francuzka podzieliła się nimi z reporterami.

– Tomek jest w okropnym stanie, nie może się ruszać, nie jesteśmy w stanie rozłożyć namiotu. Trzeba go stąd ewakuować jak najszybciej – napisała Revol w kolejnej wiadomości.

ZOBACZ TAKŻE: Poruszający gest Mackiewicza. Na szczycie zostawił prochy swojego dziecka

SMS-Y REVOL
SCREEN TVN24

Czy popierasz politykę zagraniczną PiS?

Zobacz Wyniki

Loading ... Loading ...

Samobójstwo czy zatajony mord? Popularne teorie spiskowe o śmierci Andrzeja Leppera


Jak relaksuje się Beata Szydło? Na to byś nie wpadł! Zaskakujące pasje polityków

Zobacz również