Pocałunek śmierci dla "smoleńskich dzieci". Burza, jakiej jeszcze nie było

Pocałunek śmierci dla "smoleńskich dzieci". Burza, jakiej jeszcze nie było

Smoleńsk na stałe podzielił polskie społeczeństwo i krajową scenę polityczną. Katastrofa, od której minęło ponad 8 lat, wciąż stanowi ważny wyznacznik wartości poszczególnych działaczy, w jednym ugrupowaniu będąc nobilitującą, dla innych wręcz dyskwalifikującą. Wrogość dobitnie pokazały wybory samorządowe 2018 roku.

Smoleńsk bezpowrotnie ustalił polityczny dyskurs w Polsce. Sprawa przewija się przez wszystkie media, będąc pomimo upływu wielu lat, tematem żywym i aktualnym. Choć miesięcznice smoleńskie zakończyły się na liczbie 96. 10 kwietnia w 8. rocznicę tragicznych wydarzeń ze smoleńskiego lotniska wojskowego, sprawa nadal budzi ogromne emocje i kontrowersje. Narracja nadawana jest przede wszystkim przez Prawo i Sprawiedliwość (głównie Antoni Macierewicz i Jarosław Kaczyński), Gazetę Polską i wszelkie sympatyzujące z obozem władzy stowarzyszenia rodzin ofiar.

Tegoroczne wybory samorządowe są kolejną okazją do wyciągania brudów związanych z katastrofą i wykorzystywania tragedii do walki o głosy. Co ciekawe tym razem nie zrobił tego nikt z szeroko pojętej prawicy.

Smoleńsk elementem obrzydliwej gry

Wybory to czas uaktywniania się, lubiących dzielić się swoimi opiniami na temat polityki, osób znanych. Jedną z wiodących prym w tej kwestii jest światowej sławy reżyserka Agnieszka Holland. Artystka otwarcie krytykuje PiS i jego politykę nie tylko zewnętrzną, ale przede wszystkim wewnętrzną. Teraz, przy okazji II tury wyborów prezydenckich w wielu polskich miastach postanowiła uderzyć w kandydatów PiS w Gdańsku i Krakowie.



DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ Kacpra Płażyńskiego i Małgorzatę Wassermann nazwała wprost "smoleńskimi dziećmi", chcąc ich w ten sposób obrazić. Dodatkowo wyraziła nadzieję, że w przypadku tej drugiej niszczącą zadziała "pocałunek Rokity". Chodzi mianowicie o to, że Jan Rokita, wieloletni poseł z ramienia stronnictw centrowych, poparł ją w starciu z Jackiem Majchrowskim, co zostało na lewicy uznane za istne polityczne samobójstwo. - Mam nadzieję, że w Gdańsku i Krakowie nie wygrają smoleńskie dzieci, i że pocałunek Rokity będzie śmiertelny (swoją drogą, żyjemy w konwencji greckich tragedii dla ubogich) - napisała Holland. Słowa artystki wywołały istną burzę w internecie. Twitter zapełnił się postami odnoszącymi się do komentarza. Termin "smoleńskie dzieci" ma oczywiście odnosić się do sposobu, w jaki zdaniem opozycji Wassermann i Płażyński, zdobyli popularność i sejmowe mandaty - poprzez bezpośredni rodzinny związek z katastrofą z 10 kwietnia 2010 roku.

II tura wyborów samorządowych już w niedzielę

4 listopada w dwa tygodnie po I turze mieszkańcy wielu polskich miast, znów udadzą się do urn, by ostatecznie wybrać lokalne władze. Po niespodziance, jaką było zakończenie wyborów w Warszawie w pierwszym głosowaniu, najczęściej komentowane są właśnie wybory w Krakowie i Gdańsku. Przypominamy, że począwszy od północy, obowiązywać będzie 24-godzinna cisza wyborcza, która zakończy się w niedzielę o godzinie 21:00. ZOBACZ TAKŻE: 
  1. Wywiad narodowca w TVN24 to hit! Internauci płaczą ze śmiechu
  2. Nowe fakty ws. zwłok dziecka w Watykanie. Watykan przerażony, ujawnia wszystko
  3. Gwiazda TVP pochwaliła się szczęśliwą nowiną! „To jeden z najcudowniejszych dni”
  4. ZAMYKAJĄ JE ŻYWCEM W “GROBACH”. POTEM WSZYSCY JE ZE SMAKIEM JEMY
  5. Znaki zodiaku i ich tajemnice. Poznaj samego siebie
źródło: dorzeczy.pl
Następny artykuł Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News