W jednym ze sklepów sieci dyskontów Jeronimo Martis doszło do wielkiej tragedii. Śmierć w Biedronce sparaliżowała wszystkich. Policja zamknęła sklep.

Media obiegła wiadomość o wielkiej tragedii, która rozegrała się dzisiaj rano w jednym ze sklepów Biedronki w Pruszkowie (woj. mazowieckie) przy ul. Komorowskiej. Dyskont został zamknięty, a sprawę bada policja.

ZOBACZ TAKŻE: To już pewne. Wiemy jak Biedronka obejdzie zakaz handlu w niedzielę

Śmierć w Biedronce: nagle upadł i zmarł

83-letni starszy pan wybrał się do pruszkowskiej Biedronki po zakupy. Mężczyzna w pewnym momencie niespodziewanie upadł i zmarł na miejscu.

Na miejsce tego tragicznego wydarzenia od razu zostały wezwane służby ratunkowe i policja. Dyskont został zamknięty do czasu wyjaśnienia sprawy.

ZOBACZ TAKŻE: Klienci oszaleli z wściekłości. W Biedronkach już nie da się robić zakupów

– 83-latek przyszedł na zakupy, upadł i zmarł. Śmierć prawdopodobnie nastąpiła z przyczyn naturalnych. Sklep został zamknięty w celu przeprowadzenia koniecznych czynności – powiedziała w rozmowie z redaktorami portalu wpr24.pl podkom. Karolina Kańka, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Pruszkowie.

ZOBACZ TAKŻE: Wigilijny skandal w Biedronce. Tak bezczelnego przekrętu nie zrobił jeszcze nikt

Czy Robert Biedroń nadaje się na prezydenta Polski?

Zobacz Wyniki

Loading ... Loading ...

Dwa auta od bezdomnego? Internauci bezlitośnie kpią z o. Rydzyka [MEMY]


12 rozbrajających MEMÓW, które feministki najchętniej by ocenzurowały

Zobacz również