W sekundy ślub zamienił się w koszmar nie do wyobrażenia. Nagły zwrot akcji

W sekundy ślub zamienił się w koszmar nie do wyobrażenia. Nagły zwrot akcji Źródło: PxHere/Public

Ślub jest wspaniałą uroczystością, która powinna być podkreśleniem miłości łączącej kobietę i mężczyznę. Z tą myślą przygotowywała się do tego wspaniałego dnia Terry. Jednak w najmniej spodziewanym momencie jej życie zmieniło się w piekło. Gdy myślała, że wszystko się skończyło, okazało się, ze to dopiero początek.

Ślub, który w ostatniej chwili nie doszedł do skutku, zamieniając się w najstraszniejszy horror jaki można sobie wyobrazić. Gdy wszystko wskazywało na to, że skończyły się problemy i teraz czas na poprawę losu, wydarzyła się kolejna tragedia. Historia Terry i zawirowań, które dotknęły ją w życiu sprawiają, że powiedzenie "nigdy się nie poddawaj" nabiera zupełnie nowego znaczenia.

Terry Apudo z Kenii myślała, że ślub z ukochanym mężczyzną jest najlepszym co może ją spotkać. Jednak tego dnia dowiedziała się, jak niewiele trzeba, by całkowicie zniszczyć czyjeś życie. Gdy wracała wieczorem do domu, została porwana, brutalnie zgwałcona i porzucona na pewną śmierć. A to dopiero początek.

Horror mieszkanki Kenii

Terry wracała do domu, aby przygotować się na ceremonię, która miała się odbyć kolejnego dnia. Niespodziewanie stojący na pobliskim parkingu mężczyzna chwycił ją i wciągnął na siłę do auta. Została zakneblowana i grożono jej śmiercią, jeśli będzie się ruszać. Następnie zawieziono ją w odludne miejsce, gdzie trzech mężczyzn gwałciło ją przez kolejnych kilka godzin.

Została wyrzucona z samochodu, gdy była już niepotrzebna. Na pewną śmierć. Odnalazło ją jakieś dziecko, które wezwało dorosłych. Służby, które przybyły na miejsce uznały ją za zmarłą. Zrozumieli pomyłkę dopiero, gdy ta zakaszlała.

Jak się okazało, jej obrażenia były ogromne. Powiedziano jej, że już nigdy nie będzie mieć dzieci. Jej przyszły mąż nie skrywał radości, że udało jej się przeżyć.

Ślub w końcu się odbył

Para po pewnym czasie w końcu się pobrała. Jednak miesiąc później, w wyniku awarii piecyka gazowego zmarł Harry, mąż Terry. Ona sama ponownie ledwie uniknęła śmierci.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Myślała, że to już koniec jej życia. Straciła wszystko. Popadła w głęboką depresję, która również niemal doprowadziła ją do śmierci.

Po latach z tego stanu pomógł jej wyjść Tonny. Długo to trwało, ale jednak pomoc i przyjaźń wkrótce dały początek miłości. Dziś są razem, szczęśliwi, a na dodatek mają dzieci, choć lekarze uznali, że to nie może się wydarzyć. Terry twierdzi, że Bóg obdarzył ją wyjątkową łaską.

Teraz Terry opowiada swoją historię innym ludziom. Napisała nawet książkę. Mówi wszystkim, których dotyka nieszczęście, że nadzieja z Bogiem nie umiera nigdy.

ZOBACZ TAKŻE NA PIKIO.PL

  1. Brat Beaty Tyszkiewicz to jej oczko w głowie. Czym zajmuje się Krzysztof Tyszkiewicz?
  2. Anna Mucha miała romans z żonatym mężczyzną? „Cenię żonatych za dyskrecję”
  3. Żyła nakupiła piwa i opija sukces w TzG. Jest o krok od wygranej, oby nie przeholowała
  4. O "weekendowych szaleństwach" Oli Kwaśniewskiej mówią już wszyscy. Opadną Wam szczęki
  5. "Dama z golonką". Obraz z Magdą Gessler rozerwał nas ze śmiechu
  6. Czy Katarzyna Dowbor ma raka? Doniesienia mediów zaniepokoiły fanów

źródło: popularne

Następny artykuł