Zaprosili na swój ślub 200 osób. Bajeczne wesele nagle zmieniło się w koszmar

Zaprosili na swój ślub 200 osób. Bajeczne wesele nagle zmieniło się w koszmar Źródło: Pixabay - @ericaa1215

Ślub był marzeniem jednej z par. Oboje postanowili, że chcą przeżyć najważniejszy dzień swojego życia w wielkim stylu i zaprosili na przyjęcie 200 osób. Wyjątkowy dzień nieoczekiwanie zmienił się w prawdziwy koszmar, o którym długo nie zapomną.

Ślub miał być najważniejszym dniem w ich dotychczasowym życiu. Oboje zapragnęli, by ten dzień był spędzony inaczej niż u wszystkich innych ludzi. Ich plany wskazywały na to, że rzeczywiście wszystkich gości czekają niezapomniane przeżycia, jednak kilka nieprzewidzianych wypadków sprawiło, że doszło do prawdziwego koszmaru, jakiego nikt nie mógł się spodziewać.

Ta historia może być przestrogą dla wszystkich par, które zdecydują się na wydanie tak wielu pieniędzy na spędzenie jednego dnia w wyjątkowy sposób. Po raz kolejny potwierdziło się, że warto pamiętać o wszelkich konsekwencjach, jakie mogą pojawić się na skutek planowania takiego przedsięwzięcia. Wspomniana para z pewnością na długo zapamięta dzień, w którym postanowiła odmienić swoje życie.

Ślub miał być ich wielkim dniem

Anna i Andrzej postanowili jakiś czas temu, że nie chcą, by ich szczególny dzień był zapamiętany jako typowa polska impreza. Uważali, że w naszym kraju wesela kojarzą się głównie z przyjęciem w remizie lub niewielkiej salce, która nie wygląda atrakcyjnie i nie sprawia, że dzień stanie się wyjątkowy. Oboje postanowili, że w swoim przypadku postanowią dokonać bardzo ważnych zmian. 

Do zrealizowania ich celów potrzebne było wzięcie kredytu, który wyniesie aż 250 tysięcy złotych. Po konsultacji zakochani stwierdzili, że stać ich na to, bo mogą cieszyć się wysoką pensją, w związku z czym spłata należności będzie jedynie kwestią kilku lat. Ślub i wesele odbyły się więc zgodnie z planem. Nie brakowało wykwintnych dań, wielkiego tortu, DJ-a, zespołu, pokazu sztucznych ogni i innych tego typu atrakcji. Wszystko wyglądało jak w bajce.

Ślub był początkiem koszmaru

Wiadomości, które czekały nowożeńców po imprezie, nie brzmiały pozytywnie. Okazało się, że mężczyzna dostał wypowiedzenie w związku z ujawnieniem rzekomych przekrętów. Nic nie zostało mu udowodnione, jednak decyzja już zapadła. Spłacanie kredytu odbywało się głównie dzięki pensji Anny, choć z tego powodu trzeba było zdecydować się na radykalne zmiany we wspólnym życiu. Nie był to koniec złych wiadomości.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Okazało się, że kobieta jest w ciąży, i to bliźniaczej. Nie przebiegała ona podręcznikowo od początku do końca, doszło nawet do przedwczesnego porodu - w ósmym miesiącu. Na szczęście zdrowiu dzieci nie zagraża już niebezpieczeństwo, choć w pewnym momencie sytuacja wyglądała przerażająco. Lekarze poradzili sobie z problemem. 

Bank wystawił parze tytuł egzekucyjny, czyli ważny dokument, który potwierdza istnienie zadłużenia i ma moc wyroku sądowego. Jest to kolejny cios dla pary, która marzyła tylko o urządzeniu wymarzonego ślubu. Okazało się, że dzień, który miał być najpiękniejszy w ich życiu, stał się początkiem prawdziwego koszmaru.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Głuchoniemy mężczyzna ma kota. To, jak jego pupil się z nim komunikuje, jest niesamowite! Pospadacie z krzeseł - i wasze koty też!
  2. Jak mieszka Beata Tyszkiewicz? Takich warunków NIKT się po niej nie spodziewał. Jej córki wiedzą o tym?
  3. Poranna wiadomość wstrząsnęła całym stanem. Samolot Beechcraft BE58 rozbił się, nikt nie przeżył
  4. Ważne zmiany w wypłatach 500 plus. Rodzice muszą o tym wiedzieć
  5. Pedofil zamknął kilkuletnią dziewczynkę w piwnicy. Mrożące krew w żyłach sceny w "M jak miłość"
  6. Żona Wałęsy wyznała całą prawdę o małżeństwie z Lechem. Zaskoczyła wszystkich

źródło: WP

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News