Kiedy ksiądz powiedział Ewelinie, ile żąda za udzielenie ślubu, kobieta zdębiała. Takiej chciwości jeszcze nie widziała w swoim życiu

Kiedy ksiądz powiedział Ewelinie, ile żąda za udzielenie ślubu, kobieta zdębiała. Takiej chciwości jeszcze nie widziała w swoim życiu Źródło: unsplash.com/zelle duda

Ślub w kościele rządzi się swoimi prawami. "Co łaska" coraz częściej w ogóle nie obowiązuje, a księża posiadają sztywny cennik za usługi w swojej parafii. Ewelina przekonała się na własnej skórze.

Ślub miał być jej wymarzonym wydarzeniem - suknia według własnego projektu, piękna sala weselna, kwiatowe dekoracje i co najważniejsze, upatrzona świątynia. Wraz ze swoim mężem nie chciała ceremonii w parafialnym kościele. Kiedy jednak usłyszała cenę za możliwość odprawienia mszy ślubnej aż zdębiała.

Ślub w starym kościele miał ich kosztować krocie

Ewelina wymarzyła sobie, aby przysięgę złożyć w zabytkowym kościele w centrum miasta. Ona oraz jej mąż byli z dwóch różnych części miasta i nie mogli się zdecydować, którą świątynię wybrać. Kobieta chciała też zrobić wrażenie na bliskich, którzy mieli zjechać się z różnych części kraju. Poza tym stary budynek wydawał się mieć duszę i "to coś". Czym prędzej wybrała się do księdza.

W trakcie przyjaznej rozmowy z księdzem przyszła para młoda zaznaczyła, że mama narzeczonego mieszkała w okolicach i był to jej kościół parafialny. Ich słowa potwierdziły księgi. Podczas rozmowy padły stwierdzenia, że w takim razie można się dogadać. Lecz wtedy ksiądz odezwał się stanowczymi słowami:

- Co laska, ale nie mniej, niż 6 tysięcy - stwierdził.

Ewelina była zniesmaczona łapczywością księdza i jego ignorancją dla słów papieża

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

 

 

Ewelina aż zamarła. Przecież to tylko sakrament, taki sam jak w każdym innym miejscu, tylko z ciut inną oprawą, wnętrzem. Była zbulwersowana, a ksiądz próbował tłumaczyć, że to też pieniądze na fundusz remontowy, że przy zabytku zawsze jest trochę roboty. Kobieta dobrze wiedziała, że o takie rzeczy dba miejski fundusz remontowy.

- Jeżeli przyjdą młodzi ludzie i poproszą o udzielenie ślubu, a ksiądz wyciąga cennik, to jest to barbarzyństwo. Tego nie można nazwać duszpasterstwem - pouczał księży jeszcze kilka lat temu papież Franciszek.

Dzisiaj grzeje: 1. Nie żyje wnuk legendarnego artysty, chłopiec miał zaledwie 10 dni
2. Córka dostała uwagę od polonistki. Mama była tak zdruzgotana treścią, że opublikowała ją w internecie

Jednak powiedziała, że jeśli "co łaska" to "co łaska" i wręczyła księdzu kopertę. Ten z wyższością i niesmakiem liczył każdy banknot. Ewelina nie wytrzymała i zabrała kopertę. Na odchodne powiedziała, że poszuka takiego kościoła, w którym papieskie słowa mają jakąś wartość. Ostatecznie ksiądz chciał się dogadać, lecz kobieta była już dostatecznie zrażona.

Ślub ostatecznie wzięła w swojej parafii, a uroczystość była pełna przyjaźni i miłości. Proboszcz nie patrzył się łapczywie na kopertę, a Ewelina była gotowa dać nie 500, a 1000 złotych - ksiądz przyjął, nie komentował lecz podziękował.

Najlepsze newsy dnia:

  1. W październiku WYŻSZA EMERYTURA! Znamy już kwoty podwyżek
  2. Instagram Anny Przybylskiej tętni życiem. Wydarzyło się na nim coś niezwykłego. Będziecie płakać
  3. Bezdomny wszedł do szpitala. Obsługa wiele w życiu widziała, ale ten widok zupełnie ich zaskoczył, łzy stanęły im w oczach
  4. Mało kto o tym wiedział. W ostatnim czasie Jan Kobuszewski walczył o życie żony
  5. Polacy plugawią gwiazdę DDTVN, Tańca z Gwiazdami, Klanu, M jak Miłość i Pierwszej miłości. "Infantylna, rozmemłana mimoza"

Źródło: Papilot

Następny artykuł