Ślub od pierwszego wejrzenia to program, który wywołuje w widzach ogromne emocje. Sam fakt łączenia obcych sobie ludzi w małżeństwa jest już kontrowersyjny, a do tego dochodzi pokazywanie ich na antenie w intymnych sytuacjach. Spośród wszystkich par z dwóch poprzednich edycji przetrwała tylko jedna. Nie uwierzycie która.

Ślub od pierwszego wejrzenia od samego początku miał tyle samo zwolenników, co i przeciwników. Zdarza się, że nawet bohaterowie poprzednich edycji wypowiadają się o programie z lekką pogardą. Jeden z byłych uczestników oświadczył, że TVN najzwyczajniej w świecie bawi się kosztem niewinnych ludzi. Są jednak i tacy, którzy dziś są niesamowicie szczęśliwi, że zdecydowali się na udział w tym szokującym show.

Ślub od pierwszego wejrzenia. Jedna para wytrwała w małżeństwie

Paradoksalnie, parą która jako jedyna przetrwała po dziś dzień, jest dwójka której nikt nie dawał nawet najmniejszych szans. Krzysztof i Paulina wzięli udział w II edycji programu „Ślub od pierwszego wejrzenia”. Od samego początku nie potrafili znaleźć wspólnego języka – Krzysztof zachowywał się jakby miał obsesję seksualną, a Paulina nie chciała nikogo do siebie dopuścić. Para ciągle się ze sobą kłóciła, a ich podróż poślubna była pasmem nieporozumień. Dziś funkcjonują jako szczęśliwe i zgrane małżeństwo, a z ich wspólnych zdjęć bije prawdziwe szczęście.

Szczęście Pauliny i Krzysztofa jest prawdziwym szokiem. Wszyscy kibicowali bowiem innej parze – Ani i Grzegorzowi. To oni spodobali się sobie nawzajem od pierwszego wejrzenia, a ich podróż poślubna wyglądała tak, jakby znali się od wielu lat. Choć ta dwójka wydawała się niemal idealnie dobrana, to ich szczęście nie trwało długo. Sielanka została przerwana po powrocie do Polski. Dziś para jest już po rozwodzie.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

"Jeden z dziesięciu". Nawet Sznuk zaniemówił! Największe wpadki w teleturnieju

Czy czeka nas powtórka z rozrywki? Szczęśliwe zakończenie III edycji programu

Czy sukces Krzysztofa i Pauliny powtórzy jedna z par tegorocznej edycji programu? Wszystko na to wskazuje! Wczoraj odbył się ostatni, finałowi odcinek sezonu. Anita i Adrian zadeklarowali, że w dalszym ciągu chcą trwać w małżeństwie. Patrzyli sobie głęboko w oczy oraz dziękowali za całe dobro, jakie dali sobie nawzajem. Kobieta powiedziała coś niezwykle wzruszającego.

– Nie lubię słowa „eksperyment„. My nie jesteśmy już eksperymentem, jesteśmy po prostu parą – powiedziała na wizji.

Widać, że Adrian podchodzi do ich związku bardzo poważnie. Po programie dał swojej wybrance pierścionek zaręczynowy, którego nigdy wcześniej nie dostała. Oboje zaczynają rozważać przeprowadzkę do innego miasta.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Syn jednego z najsłynniejszych dziennikarzy TVP jest gejem. Gwiazdor nie mógł się z tym pogodzić
  2. Niewyobrażalne! Miażdżący horoskop dzienny, jeden ze znaków zostanie dzisiaj prawdziwym maczo
  3. Edyta Jungowska zniknęła z telewizji na lata. Co dzieje się z zapomnianą aktorką „Na dobre i na złe”?
  4. Nie uwierzycie, kim jest mężczyzna, który rozniósł „Jeden z dziesięciu”! Opadną Wam szczęki
  5. Znaki zodiaku o ognistym temperamencie. Kto ma diabełka za skórą?

Katarzyna Dowbor i jej prywatne piekło. Najcięższe dla niej chwile

Zobacz również