Ślub od pierwszego wejrzenia to program, który wywołuje w widzach niesamowite emocje. Chociaż produkcja od samego początku budziła wiele wątpliwości oraz kontrowersji, to jej finał częściowo można uznać za szczęśliwy. Jedna z par wytrwała w swoim małżeństwie, a doniesienia dotyczące ich życia są naprawdę szokujące.

Ślub od pierwszego wejrzenia ma zarówno swoich przeciwników, jak i zwolenników. Do tej drugiej grupy z całą pewnością należą Anita i Adrian, którzy dzięki stacji TVN znaleźli siebie nawzajem, a co za tym idzie, miłość życia. Program się skończył, a oni wciąż trwają w swoim uczuciu. Doniesienia o ich związku wciąż rozgrzewają do czerwoności.

Ślub od pierwszego wejrzenia. Na jaw wyszła szokująca przeszłość Anity

Okazuje się, że program matrymonialny nie był pierwszym zetknięciem Anity z telewizją. Kobieta już wcześniej miała z nią styczność, a wszystko to za sprawą swojej ogromnej pasji – tańca. Żona Adriana wzięła udział w programie You Can Dance, gdzie zaprezentowała swoje taneczne umiejętności.

Niewiele osób wie również o tym, że Anita startowała w konkursach piękności. W 2010 roku została zwyciężczynią konkursu Miss Małopolski, a jej nagrodą była wycieczka do egzotycznych krajów. Dzięki wygranej miała również szansę reprezentowania swojego regionu na wyborach Miss Polski, jednak tam nie zaszła zbyt daleko. Nie zmienia to jednak faktu, że dla swojego męża wciąż jest najpiękniejsza.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

M jak miłość: Straszne choroby stanęły na drodze tych gwiazd. Życiowe tragedie aktorów

Historia jak z bajki. Para wciąż jest w sobie zakochana

Ostatni odcinek programu Ślub od pierwszego wejrzenia był niesamowicie wzruszający. Chociaż większość par nie zdecydowała się na dalsze trwanie w związku, to Adrian i Anita przywrócili wiarę w program. Zakochani są ze sobą niezwykle szczęśliwi i planują wspólną przyszłość. Adrian zdobył się nawet na bardzo miły gest – kobieta otrzymała swój zaległy pierścionek zaręczynowy.

– Bardzo nie lubię określenia „eksperyment”. My już nie jesteśmy eksperymentem, jesteśmy parą – powiedziała stanowczo Anita.

Podczas finałowego odcinka para trzymała się za ręce i patrzyła sobie głęboko w oczy. W takiej pozycji zakochani podziękowali sobie za spędzony razem czas, a także okazaną sobie wyrozumiałość i miłość. Adrian zdobył się nawet na zaskakujące wytknięcie pewnej wady Anity. Okazało się, że chodzi o wyciskanie pasty do zębów od początku tubki, a nie od jej końca. Małżeństwo jest jednak w sobie zakochane na tyle, że raczej poradzi sobie z tym „problemem”.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Gwiazda „M jak miłość” przeżyła prywatny dramat. Jej małżeństwo wisi na włosku?
  2. Wywiad z Agnieszką Chylińską wstrząsnął całą Polską! Przerażające wyznanie
  3. Żona Sławomira ma poważne obawy. Prosi fanów o wsparcie
  4. Zakopali go żywcem i zostawili. Odi szuka nowego domu
  5. Znaki zodiaku i ich najpiękniejsze partie ciała. Co masz w sobie niezwykłego?

Najbardziej idiotyczne seriale w polskiej telewizji [ZDJĘCIA]