Fani „Ślubu od pierwszego wejrzenia” są oburzeni zachowaniem Łukasza. Chodzi o jego malutkie dziecko

Fani „Ślubu od pierwszego wejrzenia” są oburzeni zachowaniem Łukasza. Chodzi o jego malutkie dziecko Źródło: Instagram elkuchta

„Ślub od pierwszego wejrzenia” jest programem, który przyciąga przed telewizory rzesze fanów. Kontrowersyjna i niesztampowa formuła programu wzbudza wiele emocji, szczególnie, że większość par biorących udział w eksperymencie rozstała się zaraz po zakończeniu emisji. Są jednak związki, które przetrwały. Jednym z nich jest relacja Łukasza i Oliwii.

Łukasz Kuchta i Oliwia Ciesiółka byli uczestnikami ostatniej edycji programu „Ślub od pierwszego wejrzenia”. Choć trudno uwierzyć w to, że formaty tego typu mogą łączyć ludzi, ci uczestnicy doczekali się ostatnio pierwszego wspólnego dziecka. Wspomniani uczestnicy zakochali się w sobie niemal od pierwszego wejrzenia i szybko zrozumieli, że nie wyobrażają sobie przyszłości bez siebie nawzajem. Choć poznali się dopiero na ślubnym kobiercu, ich relacja należy do bardzo udanych. Kilka miesięcy wystarczyło, by zaczęli tworzyć prawdziwą rodzinę. Ich szczęście jest widoczne niemal na pierwszy rzut oka. Wystarczy spojrzeć na zdjęcia, które publikują na swoich Instagramach. Na kontach celebrytów nie brakuje romantycznych ujęć.

„Ślub od pierwszego wejrzenia”: Łukasz zdenerwował fanów

Para, która poznała się na planie programu „Ślubu od pierwszego wejrzenia” nie chce poprzestawać na roli rodziców małego synka. Młodzi ludzie są zdeterminowani, by osiągnąć sukces w świecie show-biznesu. Bohaterowie są bardzo aktywni w mediach społecznościowych, gdzie dzielą się z fanami kadrami ze swojego życia prywatnego. Na ich profilach nie brakuje także uroczych zdjęć i nagrań z udziałem synka. To właśnie jedno z nich stało się ostatnio internetową kością niezgody. Internauci byli oburzeni zachowaniem młodego taty. Według nich nie zachowuje podstawowych zasad bezpieczeństwa, przez co noworodek znajduje się w dużym niebezpieczeństwie.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ 

Łukasz i Oliwia otworzyli niedawno własny kanał w serwisie YouTube. Tematyka programu, który tworzą, jest mocno lifestylowa. W pierwszym odcinku, który został zatytułowany "Startujemy", postanowili zdradzić kilka prywatnych szczegółów na temat swojej codzienności. Młode małżeństwo opowiadało między innymi o wspólnym mieszkaniu oraz podróżach. Na nagraniu obrazującym jedną z wycieczek widać małego Franka leżącego w foteliku samochodowym. Pasy bezpieczeństwa, w którymi zapięto chłopca, były poluzowane, co natychmiast wychwyciły czujne oczy internautów. Na profilu pary pojawiły się głosy krytyki. Młody tata nie mógł przemilczeć licznych komentarzy i postanowił się do nich odnieść.

Dzisiaj grzeje: 1. Dotarliśmy do rodziny, która brała udział w programie "Nasz nowy dom". Wyznali wszystkie tajemnice

2. Lekarze stwierdzili, że jest zbyt młoda na badanie. Przez ten czas w jej ciele rosły kolejne guzy

Ku zaskoczeniu oburzonych komentujących, Łukasz przyznał im rację. Obiecał, że taka sytuacja więcej nie będzie miała miejsca i podziękował za głosy, które uświadomiły mu narażanie dziecka na potencjalne niebezpieczeństwo. Wszystko wskazuje na to, że młodzi rodzice ciągle uczą się, jak powinno się postępować z maleńkim synkiem. Na szczęście rada ze strony fanów przyszła zanim doszło do tragedii i zakochani mogą spokojnie nauczyć się prawidłowej obsługi fotelika samochodowego. Cieszymy się, że Łukasz i Oliwia są tak otwartymi ludźmi. Mały Franek z pewnością będzie miał zapewnione wspaniałe warunki do prawidłowego rozwoju.

Najlepsze newsy dnia:

  1. Nasze babcie znały fenomenalny sposób na odstraszenie komarów. 1 niezbędny składnik na pewno masz pod ręką
  2. Reprezentant Polski szczerze o problemach z alkoholem. Nikt go o to nie podejrzewał
  3. Marian Opania ma poważne problemy. Nikt nie zdawał sobie sprawy, że przeżywa dramat
  4. Nieoczekiwany zwrot ws. pogrzebu brata papieża Benedykta XVI. Nie zostanie pochowany w miejscu, gdzie początkowo planowano
  5. Niebywałe sceny na pogrzebie Darka, wyciskają łzy. Za miesiąc miał mu się urodzić synek
  6. Ręce opadają. Ujawniono, co mama Madzi robiła ze strażnikami więziennymi

Źródło: Pudelek

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News