Przez kilka lat po ślubie żyła w ciągłym strachu. W końcu znalazła genialny sposób na inne życie "bez tego bólu, krwi", nie każdy go pochwala

Przez kilka lat po ślubie żyła w ciągłym strachu. W końcu znalazła genialny sposób na inne życie "bez tego bólu, krwi", nie każdy go pochwala Źródło: Pixabay / Free-Photos

Ślub nie przyniósł kobiecie ostatecznej odpowiedzi. Po wielu latach życia w strachu, w końcu znalazła sposób, by cieszyć się ze swojej decyzji. Nie wszyscy jednak rozumieją i popierają jej wybór.

Ślub nie przyniósł jej ukojenia. Zamiast tego strach się nasilał. Presja otoczenia i własne marzenia sprawiały, że przez kilka lat żyła w ciągłej niepewności. W końcu wpadła na genialny pomysł, który pozwoli jej spełnić marzenie i cieszyć się życiem tak, jak chce. Nie wszyscy jednak popierają jej sposób, uważają go za "dziwny".

Ślub nie rozwiał wątpliwości kobiety

Marta po kilku latach małżeństwa wciąż obawia się zajść w ciążę. Przeraża ją stan, w którym będzie całkowicie odpowiedzialna za maleńkie dziecko. Chciałaby być matką, ale paraliżuje ją strach.

- Chyba nie jestem typową kobietą, bo niby od zawsze chciałam zostać mamą, ale z drugiej strony strasznie się tego bałam. Myślałam, że kiedy znajdę idealnego partnera, wtedy nabiorę pewności. Cóż, jesteśmy 3 lata po ślubie i nadal jestem przerażona. Nie ogromną odpowiedzialnością, ale ciążą i opieką nad niemowlakiem. Gdybym miała wybór, wtedy wolałabym od razu mieć to za sobą. Bez tego bólu, krwi, pogryzionych brodawek i strachu, że coś robię nie tak - napisała w liście.

Kobieta po latach strachu wpadła na genialny pomysł. Przecież nie musi rodzić, żeby zostać matką. Chce zaadoptować dziecko, najlepiej kilkuletnie. Śmiało omawia pomysł ze swoim mężem.

- Otwarcie rozmawiam z mężem o swoich obawach i on powoli się przekonuje. Pewnie wolałby doczekać się biologicznego potomstwa, ale chyba zrozumiał, że ze mną będzie to trudne. Czasami mam wrażenie, że nawet podoba mu się ten pomysł. Przyjdziemy na gotowe, a dziecko to dziecko. Nawet jeśli nie było z nami od pierwszych dni swojego życia - kontynuuje opowieść Marta.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Ślub już był, teraz jest gotowa na macierzyństwo

To dla niej wyjście idealne. Nie musi rodzić, a będzie mogła być spełnioną matką. I pomoże potrzebującemu dziecku.

 - Kocham dzieci, ale wydanie jednego z nich na świat po prostu nie mieści mi się w głowie. Stąd pomysł, żeby adoptować kilkulatka. Wiem, że takie sieroty mają najtrudniej, bo wszyscy chcą niemowlaki - przekonuje.

Dzisiaj grzeje: 1. Jolanta Kwaśniewska nie wytrzymała. Podczas wywiadu ujawniła całą prawdę, wszystkim opadły szczęki
2. Pedofil w programie TVN?! Pilna akcja policji, jest oświadczenie prokuratury

Kobieta zdecydowanie uważa, że rozwiązanie, które wymyśliła, jest dla niej idealne. Nie rozumie negatywnych komentarzy. Deklaruje, że najważniejsze jest uczucie, którym obdarza się dziecko, a nie geny.

- Liczy się uczucie i więź, a nie geny. Czy bardziej kochałabym potomka, którego nosiłam pod swoim sercem? Nie wydaje mi się. Prędzej bym zwariowała w ciąży i umarła ze strachu w czasie rozwiązania. Bardzo chcę tego uniknąć i stąd moje plany. Dziwne? Powiedzcie to dziecku, któremu pewnego dnia damy dom. Dla niego i tak będziemy najwspanialszymi rodzicami - kończy swój list kobieta.

Najlepsze newsy dnia:

  1. Wymiana małego elementu w aucie grozi mandatem 500 zł lub utratą dowodu rejestracyjnego. OSTRZEŻENIE dla kierowców
  2. Codziennie wysyłała sms do nieżyjącego taty. Pewnego dnia dostała odpowiedź
  3. 67-letnia kobieta urodziła córkę. Powiedziała, jak zaszła w ciążę, nikt nie chce jej uwierzyć
  4. Prawie wszyscy popełniają ten sam błąd. Jeśli go wyeliminujesz, zupa pomidorowa będzie o niebo lepsza
  5. Z ust noworodka zaczęła sączyć się piana. Lekarka odkryła straszny powód w pieluszce dziecka, szybko popędziła po pomoc

źródło: Papilot

Następny artykuł