40 osób nie żyje, głównie kobiety i dzieci, kolejnych 12 jest rannych. Koszmar na ślubie

40 osób nie żyje, głównie kobiety i dzieci, kolejnych 12 jest rannych. Koszmar na ślubie Źródło: needpix.com / ZDJĘCIE POGLĄDOWE

Ślub skończył się masakrą, w której zginęło 40 osób. Nagle do sali wkroczyli uzbrojeni mężczyźni i zaczęli strzelać. Okazuje się, że do dramatu doszło z powodu "pomyłki" służb.

Uzbrojeni mężczyźni wkroczyli na ślub i zaczęli strzelać do gości. Część z weselników zginęła z powodu ataków samobójczych. Masakra, która dokonała się podczas wesela, stała się głośno komentowanym skandalem międzynarodowym.

Ślub miał być ich najszczęśliwszym dniem w życiu. Skończył się masakrą, nie żyje 40 niewinnych osób

Do smutnych wydarzeń doszło, kiedy amerykańsko-afgańskie służby, przeprowadzały szturm na siedzibę przywódcy organizacji terrorystycznej Al-Kaida, Asima Omara. Dokonano nalotu na kryjówkę terrorysty znajdującą się w Helmandzie. Sytuacja była o tyle pechowa, że baza talibów znajdowała się obok domu, w którym młoda mieszkanka Afganistanu organizowała wesele.

W trakcie akcji służb specjalnych oprócz Asima Omara zginęło 22 talibów, a 14 z nich zostało aresztowanych. Grupa odpowiadała za ataki terrorystyczne w Azji Południowej. Niestety, w wyniku zamieszania w trakcie akcji doszło również do masakry cywili. Zginęło 40 osób biorących udział w weselu. Jak podają agencje prasowe, ofiary to głównie kobiety i dzieci. Ponadto 12 niewinnych osób zostało rannych.

Służby tłumaczą się z tragicznego incydentu. Rzecznik sił USA twierdzi, że to wina Talibów

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

- Jesteśmy zasmuceni i zdruzgotani, słysząc, że ludność cywilna straciła życie w wyniku incydentu w Helmandzie. Prezydent Ghani wielokrotnie wzywał do zachowania dodatkowych środków ostrożności podczas prowadzenia operacji wojskowych - powiedział rzecznik prezydenta Afganistanu.

Z kolei amerykańskie służby mają swoje wytłumaczenie na ten druzgoczący incydent. Pułkownik Sonny Leggett, pełniący funkcję rzecznika sił USA w Afganistanie powiedział, że większość ofiar cywilnych zginęła w wyniku talibów, którzy w akcie desperacji podczas obrony swojej kryjówki wykonywali samobójcze ataki z ładunkami wybuchowymi.

Według raportu ONZ w wyniku działań Afganistanu i USA, na samym początku roku zginęło 717 cywili, 680 odniosło poważne rany. To znaczny wzrost względem 2018 roku, eksperci mówią nawet o 30%. Internauci nie zostawiają na służbach specjalnych suchej nitki.

Dzisiaj grzeje: 1. Nie żyje uwielbiany bohater "M jak Miłość". Fani są zrozpaczeni
2. Smutne informacje o mamie brutalnie zamordowanej 10-letniej Kristiny. Nie jest dobrze

- Nieszczęśliwy wypadek to jest wtedy jak wyciągając jajko z lodówki upadnie i się rozbije, zabicie k**wa 40 ludzi to jest masakra i tragedia. Sk**wiele zabicie tylu ludzi nazywają wypadkiem - napisał internauta.

- Zarzyna się tych ludzi jak insekty. Zwykły terroryzm. Liczą się tylko przywódcy Al-kaidy. Można zabić tuzin dzieci aby pozbawić życia jednego wroga - pisał zdruzgotany użytkownik.

Najlepsze newsy dnia:

  1. PRZERAŻAJĄCA prawda o emeryturach. Nie utrzymasz nawet mieszkania
  2. Karel Gott nie żyje. Na jaw wychodzą przerażające szczegóły
  3. Tomek poszedł na grzyby, nagle poczuł dziwny zapach. Okazało się, że natrafił na "palce diabła", a o jego znalezisku zrobiło się głośno w całym kraju
  4. Katarzyna Dowbor pokazała najnowsze zdjęcie swojej córki. Jej uroda powala
  5. Gwiazda hitowego show TVN błaga o pilną pomoc. Rodzinny koszmar, potrzebna jest pomoc i modlitwa

Źródło: O2

Następny artykuł