Siostra męża malowała Martę do ślubu. Szepnęła jej do ucha szokujące słowa

Siostra męża malowała Martę do ślubu. Szepnęła jej do ucha szokujące słowa Źródło: fot. pixabay.com/debowscyfoto

Ślub powinien być najwspanialszym dniem w żuciu zarówno pani, jak i pana młodego. Niestety niekiedy wszystko potrafi zepsuć jedna osoba, która, co gorsze, jest członkiem najbliższej rodziny któregoś z małżonków.

Ślub w naszym kraju jest uroczystością, do której przykłada się szczególną uwagę. W tym dniu wszystko powinno być dopięte na ostatni guzik i spełniać nasze największe marzenia. Nie ulega wątpliwości, że w tej okoliczności to para młoda powinna być na pierwszym miejscu. Niestety w tym wypadku siostra męża postawiła przede wszystkim na pieniądze, rujnując całą uroczystość.

Ślub zepsuty przez siostrę męża

Pewna internautka imieniem Marta podzieliła się w Sieci swoimi wspomnieniami z własnego ślubu, który miał miejsce pod koniec poprzedniego roku. Kobieta w swoich wspomnieniach na samym początku podkreśla, że siostra jej męża od samego początku była dla niej bardzo miła i pomocna. Kobiety razem pilnowały wszystkich szczegółów dotyczących zarówno ślubu, jak i wesela.

 - Na samym początku była dla mnie bardzo miła i nawet byłą ze mną w salonach, gdy wybierałam swoją wymarzoną suknię ślubną. Myślałam, że jest serdeczną osobą, ale bardzo co do niej się myliłam - wspomina Marta.

Jako że przyszła szwagierka Marty od lat zajmowała się robieniem makijaży oraz fryzjerstwem, to zaproponowała pannie młodej, że przygotuje ją do najważniejszego dnia w jej życiu. Wszystko szło jak z płatka, do momentu, gdy goście zaczęli wręczać młodym prezenty oraz składać życzenia. Wtedy też Marta usłyszała coś, co zrujnowało jej całą uroczystość.

 - Ślub był pełen wzruszeń, przysięga i życzenia także odebrały mi mowę. Było cudownie. Szybko znaleźliśmy się na sali. W naszych rejonach jest taki zwyczaj, że prezenty daje się tuż po tym, gdy para wejdzie do sali. Stanęliśmy więc na środku i odbieraliśmy gratulacje i upominki. Gdy nadszedł czas Renaty, zbliżyła się do mnie i do mojego męża, złożyła nam życzenia (nie dając prezentu), po czym dodała: "No a za to czesanie i makijaż rozliczymy się później. Udanej zabawy Wam życzę" - dodaje internautka.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Marta nie mogła uwierzyć w to, co słyszy. Dlatego, gdy podczas wesela spotkała Renatę w łazience, zapytała ją, co dokładnie miała na myśli. Kobieta stwierdziła, że to, co by wsadziła do koperty, byłoby i tak mniej warte niż jej praca, więc para młoda musi jej jeszcze dopłacić.

 - Gdy po kilku godzinach poszłam do łazienki poprawić makijaż, była tam też Renata. Nie omieszkałam jej zapytać o to, co miała na myśli. Jej odpowiedź mnie zszokowała… "No ale czego nie rozumiesz Martunia? Do koperty dałabym Ci mniej niż kosztuje malowanie i fryzjer, dlatego musisz mi dopłać tak jakby z Witkiem 50 złotych" - mówiła Marta.

Oczywiście panna młoda o wszystkim poinformowała swojego męża, który wpadł w prawdziwy szał. Raczej nikogo nie zdziwi fakt, że cała trójka do dziś nie utrzymuje ze sobą kontaktu. 

  1. Gwiazdor "Na Wspólnej" zmarł w samotności i zapomnieniu. Okoliczności jego śmierci do dziś są zagadką
  2. Nie żyje Wanda. Była jedną z największych polskich wokalistek. Przegrała z OKRUTNĄ i bezlitosną chorobą. Miliony Polaków są w rozpaczy
  3. Oczy wam wyjdą z orbit. Kasia Cichopek szaleje w prześwitującej sukience, nie miała na sobie stanika (FOTO)
  4. Dieta ziemniaczana podbija sieć. Trwa kilka dni, a jej efekty powalają na kolana
  5. Pies zjadł popularny smakołyk. Kilka dni później już nie żył
  6. Zmarła dwa tygodnie przed ślubem. Chwilę po śmierci mężczyzna znalazł w jej telefonie zdjęcie
  7. Straszna wizja Jana Pawła II. Płakał i błagał o ratunek. "Z Polską staną się straszne rzeczy"
  8. Wczasowicze wstrząśnięci. Nagle z popularnego polskiego jeziora zaczęły wyłaniać się nagrobki

źródło: Popularne

Następny artykuł
0 Skomentuj

Który Mikołaj Krawczyk cię urzekł?

Komentarze 0

Ocena artykułu