Matka pana młodego w trakcie ślubu zaczęła wrzeszczeć na cały kościół. Wszystkich zebranych aż wmurowało, nawet księdza

Matka pana młodego w trakcie ślubu zaczęła wrzeszczeć na cały kościół. Wszystkich zebranych aż wmurowało, nawet księdza Źródło: Unsplash/ Luis Tosta

Ślub zawsze jest planowany przez młodą parę w najdrobniejszych szczegółach. Chodzi o to, by nic nie popsuło tego szczególnego dnia. Nie ma bowiem nic gorszego, niż niespodziewana przeszkoda rujnująca ceremonię. Na przykład w postaci niezadowolonej matki pana młodego, która krzyczy na cały kościół.

Ślub musi być perfekcyjny - o tym zawsze marzą państwo młodzi. Nikt nie chce przecież po latach wspominać ceremonii pełnej problemów. Niestety, zdarza się, że nie wszyscy wytrzymują emocje tego dnia. Świadkiem takiego nieprzyjemnego scenariusza była Daria. Ślub jej koleżanki został popsuty przez niespodziewany wybuch matki pana młodego.

Ślub przerwany. Matka pana młodego ma coś przeciwko

Tą historią Daria podzieliła się z redakcją portalu Popularne. W przypadku, o którym opowiada, zgubna okazała się formułka, którą czasem wypowiadają kapłani podczas ceremonii. Jest ona znana głównie z filmów i telenowel, gdzie nadaje dramaturgii, ale na prawdziwych ślubach także jest wypowiadana. Brzmi ona: „Jeśli ktoś zna powód, dla którego tych dwoje nie powinno wstąpić w związek małżeński, niech powie teraz lub zamilknie na wieki”.

Zazwyczaj naturalnie nikt nie reaguje, ale na ślubie koleżanki Darii było inaczej. Co prawda nikt nie wyznał szokujących tajemnic z przeszłości, które przyszli małżonkowie przed sobą ukrywali, ale parę słów do powiedzenia miała matka pana młodego. Okazało się, że jest ona przeciwko związkowi syna.

- Ona zaczęła krzyczeć: „Zabierasz mi mojego jedynego syna lafiryndo, nie żeń się z nią”… Małżonkowie powiedzieli księdzu, żeby nie słuchał matki, bo jakieś głupoty gada. Potem ojciec chłopaka wyprowadził ją z kościoła - relacjonuje przykre zdarzenie Daria.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

O ważności ślubu decyduje sąd. Nie matka

Trudno powiedzieć, że dziewczyna mogła spodziewać się takiego incydentu - nikt przecież zwykle się tak nie zachowuje - ale sygnały, że przyszła teściowa nie jest zadowolona ze zbliżającego się ślubu, były widoczne już wcześniej. Kobieta była dla synowej niemiła, ewidentnie zazdrosna o to, że w życiu syna pojawiła się inna kobieta.

- Jedzenie, które koleżanka kupowała znikało, a gdy brała prysznic leciała tylko zimna woda. Ale każdy myślał, że to tylko taki okres przejściowy przed ślubem. Nic nigdy nie mówiła, zawsze same czyny - opowiada Daria.

Dzisiaj grzeje: 1. Oskarżano ją o to, że byłą królową mafii. Zabrała głos po śmierci Staraka
2. Gwiazdor TVP przeżył śmierć kliniczną. Przerażające, zdradził, co zobaczył po tamtej stronie

Oczywiście zazdrość matki nie jest wystarczającym powodem, by uznać ceremonię ślubną za nieważną. Nie takie interwencje ma na myśli kapłan, gdy wypowiada tę formułkę. Jak tłumaczy pracownik warszawskiego Urzędu Stanu Cywilnego, istotne informacje o jednym z narzeczonych, które rzeczywiście mogą wpłynąć na ważność związku, należy zgłosić do sądu. To on orzeka, czy w świetle tych wiadomości ślub może zostać udzielony.

Najlepsze newsy dnia:  

  1. Jesteś mamą lub tatą? Jeśli nie zdążysz do końca września, możesz stracić 1500 złotych
  2. Panna młoda prawie zemdlała, a wszystkich gości zatkało, gdy zobaczyli strój druhny. Wszystko uwiecznił fotograf
  3. Gdy zobaczył Donalda Tuska schował się przed nim do szafy. Europoseł PiS ujawnił szczegóły incydentu
  4. Omyłkowo wysłał żenującego SMS-a do żony zamiast kolegi. Treść była dla kobiety poniżająca
  5. Mały syn powiedział mamie, że chce umrzeć. Zorganizowała dla niego akcją na niebywałą skalę

Źródło: Popularne

Następny artykuł
0 Skomentuj

Komentarze 0

Ocena artykułu