Pani Zuzanna chciała wypłacić pieniądze z książeczki mieszkaniowej. Usłyszała tak oburzający powód odmowy, że ciągle nie może dojść do siebie

Pani Zuzanna chciała wypłacić pieniądze z książeczki mieszkaniowej. Usłyszała tak oburzający powód odmowy, że ciągle nie może dojść do siebie Źródło: Pixabay / Aymanejed

Ślub jedyną drogą na odzyskanie swoich pieniędzy? Pani Zuzanna nie chce wychodzić za mąż, choć planuje z partnerem zakup mieszkania. W tym celu wybrała się do banku z książeczką mieszkaniową. Jej likwidacja okazała się trudniejsza, niż przypuszczała.

Ślub to propozycja, którą usłyszała kobieta, kiedy wybrała się do banku w celu likwidacji książeczki mieszkaniowej. Pani Zuzanna planuje zakup mieszkania ze swoim partnerem. Pieniądze bardzo przydałyby się im na wkład własny. Bank jednak odmówił kobiecie wypłacenia pełnej kwoty z absurdalnego powodu.

Ślub nie wchodzi w grę, kobieta nie ma zamiaru zalegalizować związku ze względu na groźby banku

Książeczki mieszkaniowe założyli pani Zuzannie i jej bratu rodzice. Była to bardzo popularna forma oszczędzania w latach 80. Kobieta przez ponad 30 lat zgromadziła na niej kwotę 20 tysięcy złotych. Dodatkowo, należy jej się również tzw. premia gwarancyjna. To, według jej obliczeń, będzie dodatkowo około 5 tysięcy złotych. 

Kobieta postanowiła kupić mieszkanie wspólnie ze swoim partnerem. Wybrała się do banku, w celu wypłacenia kwoty zgromadzonej na książeczce. Jak twierdzi, usłyszała w placówce, że jeśli nie weźmie ślubu, nie ma co liczyć na wypłatę premii gwarancyjnej.

- Zaproponowano mi, że aby się ubiegać o premię, mogę wziąć ślub albo też kupić mieszkanie w całości na siebie. Ale to byłoby po prostu nieuczciwe względem mojego partnera, gdybym ja sama miała być właścicielką tego mieszkania. Powiedziano mi, że jako współudziałowiec mogę kupić mieszkanie, ale w ciągu 90 dni od zakupu muszę wziąć ślub. Ja nie zamierzam brać ślubu dlatego, że państwo mi każe. Gniew był we mnie ogromny. Bardzo nie lubię, jak mi ktoś coś narzuca, zwłaszcza jeśli to nie ma racjonalnego uzasadnienia - relacjonuje kobieta.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Kobieta jest oburzona. Nie zamierza brać ślubu tylko dlatego, żeby otrzymać dodatkowe pieniądze

Sprawę skomentował Zbigniew Przybysz z Ministerstwa Inwestycji i Rozwoju. Według jego informacji, ślub miał być zabezpieczeniem przed ewentualnymi próbami wyłudzenia premii gwarancyjnej.

- Ograniczenie [..] dotyczy wyłącznie rynku wtórnego. Miało ono na celu eliminować przypadki fikcyjnych transakcji zakupu mieszkania w celu uzyskania premii gwarancyjnej - poinformował Zbigniew Przybysz.

Dzisiaj grzeje: 1. Znana dziennikarka TVP została zamordowana przez swoją córkę. Ciało poćwiartowała na tysiąc kawałków. Ta zbrodnia wstrząsnęła Polską
2. Roksana Węgiel przyćmiła Lewandowską. Zdjęcia 14-latki z Cristiano Ronaldo obiegają świat

W drugiej połowie 2019 roku, Stały Komitet Rady Ministrów przyjął projekt ustawy, regulujący kwestie książeczek mieszkaniowych, w tym wątku dotyczącego ślubu. 

- W przyjętym projekcie ustawy zawarto rozwiązanie mające na celu umożliwienie uzyskania premii gwarancyjnej w przypadku zakupu mieszkania na rynku wtórnym również w części ułamkowej, choć nie niższej niż 1/4. W przypadku rynku pierwotnego już obecnie możliwy jest zakup mieszkania w części ułamkowej, czyli np. z partnerem czy rodzicami - przekazał przedstawiciel ministerstwa.

Najlepsze newsy dnia:

  1. Tych śmieci nie wyrzucaj z resztą. Inaczej zapłacisz OGROMNĄ grzywnę!
  2. Nie żyje uwielbiana aktorka. Przyjaźniła się z Danielem Olbrychskim, fani pogrążeni w żałobie
  3. Gwiazdor Ranczo ujawnił tajemnicę dot. nieżyjącej od 15 lat Darii Trafankowskiej. Ogromne zaskoczenie
  4. Polsat przekazał straszne informacje z polskich miejscowości. Mnóstwo osób nie żyje
  5. Tajemniczy mężczyzna poprosił bawiącego się z synkiem tatę o wodę. Po chwili zaczął się horror

źródło: TOK FM

Następny artykuł