Reporter TVN24 spotkał śliczną, młodą Syryjkę na Światowych Dniach Młodzieży. Dziewczyna zaskoczyła swoją skromnością. Przekonywała, że prosi tylko o jedną pomoc – o modlitwę. 

Młoda dziewczyna z Syrii pochodzi i mieszka w Aleppo. Do Krakowa przyjechała z grupą salezjańską z Egiptu, Syrii i Libanu.

– Przyjechaliśmy, żeby być tutaj ze wszystkimi ludźmi – komentuje dziewczyna.

– Aleppo nie jest bezpieczne, ale tam żyjemy. Nie mamy innego wyboru. Po prostu módlcie się za nas – mówi.

– Inaczej też możemy pomóc? – dopytywał reporter TVN24.

– Po prostu się za nas módlcie. Dziękuję.

Polub fanpage pluralistycznego, bezstronnego portalu:

Zobacz również

...