Sławomirowi i jego żonie odbiła sodówa?! Nie uwierzycie, jakie mają zachcianki

Sławomirowi i jego żonie odbiła sodówa?! Nie uwierzycie, jakie mają zachcianki Źródło: youtube.com/Pogórze24.pl

Sławomir wyznał, jakie ma wymagania przed każdym koncertem. Wiele wskazuje na to, że słynny wokalista ma bardzo specyficzne zachcianki, bez spełnienia których nie zgadza się na wyjście na scenę. Niektórzy mogliby pomyśleć, że to przesada i muzykowi odbiła woda sodowa.

Sławomir Zapała jest bez wątpienia największym objawieniem polskiej sceny muzycznej ostatnich lat. Fani  gatunku przyjęli go z wielkim entuzjazmem, szybko sprawiając, że stał się celebrytą. Jednak do tytułu "króla disco polo" jeszcze daleka droga, choć zdaniem wielu osób muzy próbuje zachowywać się tak, jakby ten tytuł już należał do niego.

Scena muzyki dyskotekowej zdominowana jest przez zespół Akcent oraz Zenka Martyniuka. Od wielu lat nikt w tej branży nie może się z nimi równać pod względem popularności. Panuje przekonanie, że to właśnie Akcent, jako jedyny zespół w ostatnich latach nie może być zaliczony do "zespołów jednej piosenki". Niektórzy mają nadzieję, że jeśli Sławomir utrzyma się na fali jeszcze kilka lat, to właśnie jemu oda się nieco zbliżyć na szczyt. Jednak część fanów zgrzyta zębami na dziwaczne kaprysy muzyka.

Bez czego Sławomir nie wyjdzie na scenę?

W jednym z wywiadów muzyk wyznał, jakie ma wymagania przez każdym koncertem. I choć do kosmicznych zachcianek na przykład Beyonce sporo mu brakuje, wielu jego fanów, po usłyszeniu tego poczuło autentyczny zawód.

- Mamy taką zachciankę, że w naszej garderobie musi być mydło biały jeleń, którego używam. Za to Kajra ma mieć swój ulubiony rodzaj zimnego piwa. Bez tego nie wyjdziemy na scenę - wyznaje Sławomir, cytowany przez portal Plotek.pl.

I choć nie wydają się one wybitne, fanów najbardziej zbulwersowały słowa o ultimatum - "bez tego nie wyjdziemy na scenę".

Mania wyższości u gwiazdora disco polo?

Pojawiają się również słowa niezrozumienia wśród kolegów z branży. Sławomir Świerzyński, lider zespołu Bayer Full wyraził swoje zdanie, które znalazło bardzo dużo słów poparcia wśród fanów disco polo.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

- Gramy na tych samych koncertach, a on tylko siedzi tam zamknięty. Wielu moich kolegów próbowało się tam dostać, ale ochroniarze stanęli im na drodze - powiedział Sławomir Świerzyński w wywiadzie dla Faktu.

Wygląda na to, że Sławomir zaczyna dbać o swoje bezpieczeństwo bardziej niż najważniejsze osoby w państwie. Pojawiają się głosy, że nie można się do niego nawet zbliżyć przed koncertem, gdyż zawsze pilnują go ochroniarze. Czy tak kuriozalna sytuacja pomoże mu wspiąć się na szczyt muzyki disco polo? Pojawia się coraz więcej opinii, że skoro już teraz odbija mu woda sodowa, nie jest to możliwe.

ZOBACZ TAKŻE NA PIKIO.PL

  1. Kim jest mąż Edyty Herbuś? Można się bardzo zdziwić
  2. Syn Anna Seniuk to przystojny i bardzo znany aktor. Na pewno go znacie!
  3. Wstrząsające słowa polskiego artysty o Janie Pawle II. Katolicy zaniemówili
  4. Zwykli ludzie nie mogą krytykować Gessler. Gwiazda wskazała, kto może
  5. Dzisiaj wieczorem włączcie Milionerów! Jest przeciek, Andrzej przejdzie do historii

 

źródło: Plotek

Następny artykuł