"Nie możemy w to uwierzyć". Sławomir Malicki nie żyje

"Nie możemy w to uwierzyć". Sławomir Malicki nie żyje Źródło: .

Sławomir Malicki, trener znanego bydgoskiego klubu, zmarł - ta smutna informacja właśnie pojawiła się w social mediach. Bliscy, a także władze klubu nie mogą w to uwierzyć. To jemu zespół zawdzięcza pierwsze większe sukcesy, o których rozpisywały się polskie media.

Sławomir Malicki nie żyje. Ta informacja zdruzgotała podopiecznych trenera, a także jego bliskich. Nie mogli oni uwierzyć, że legenda bydgoskiego futbolu zmarła tak nagle. Bliscy nieustannie otrzymują kondolencje od przyjaciół trenera, których za życia miał bardzo wielu.

Sławomir Malicki zmarł - tragiczna informacja wstrząsnęła fanami bydgoskiego klubu

Informacja o śmierci trenera GLKS Dobrcz-Wudzyn po raz pierwszy pojawiła się na oficjalnych social mediach klubu. Przyjaciele, a także władze podmiotu były wieścią wyraźnie zdruzgotane.

 - Zarząd i Zawodnicy Sekcji Piłki Nożnej GLKS Dobrcz - Wudzyn z ogromnym bólem i żalem przyjęli wiadomość o śmierci naszego trenera Pana Sławomira Malickiego. Rodzinie i bliskim przekazujemy najszczersze kondolencje oraz wyrazy szczerego współczucia - czytamy na Facebooku.

Trener był za życia prawdziwym pasjonatem. Swoją pracę traktował jak powołanie i oddawał się jej z pełnym zaangażowaniem. Przyjaciele są pewni jednego - to człowiek niezastąpiony.

 - Wspaniały Trener i jeszcze lepszy Człowiek. Cześć jego pamięci! - brzmi jeden z komentarzy fanów GLKS-u.

 - Sławek, spoczywaj w pokoju. Śpieszmy się kochać ludzi - tak szybko odchodzą - czytamy.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

 - Sławek choć będzie nam Cię brakowało wiemy, że tam na górze będziesz rozgrywał swoje kolejne mecze, wiemy że próbowałeś odpocząć od piłki, ale to było silniejsze od Ciebie. Wiemy, że tam na nas będziesz czekał razem z innymi kolegami piłkarzami i trenerami, których Bóg zabrał do siebie - powiedział dla Expressu Bydgoskiego prezes KKP Bydgoszcz.

Jak się okazuje, to właśnie Sławomir Malicki przyczynił się do pierwszych ogromnych sukcesów kobiecego klubu piłkarskiego. To dzięki jego pracy dziewczyny uwierzyły w siebie i udało im się wygrać walkę o obecność w ekstralidze kobiet.

Trener GLKS Dobrcz-Wudzyń zmarł 18 kwietnia w wieku zaledwie 53 lat. Obecnie nieznane są przyczyny jego śmierci.

Fot. screen shot z Facebook / GLKS Dobrcz - Wudzyn

ZOBACZ TAKŻE

  1. Kim jest partner Magdy Gessler? Ukochany restauratorki mieszka aż 7 tysięcy km stąd
  2. Krystyna Wodecka mimo wielu plotek była największą miłością Zbyszka Wodeckiego
  3. Katarzyna Dowbor nie wytrzymała. Ujawnia prawdę o programie "Nasz nowy dom"
  4. To będzie przełom ws. strajku nauczycieli? Agata Duda wzięła sprawy w swoje ręce
  5. Szczęka opada do samej ziemi. Zdjęcie wyzwolonej z ubrań pupy Małgorzaty Rozenek skomentował jej mąż
  6. Partner Przybylskiej wyszedł z aresztu i przerywa milczenie. Ujawnia, jak było NAPRAWDĘ, jesteśmy w szoku

Źródło: Express Bydgoski

Następny artykuł