Pojedynek gigantów disco polo. Sławomir wymierzył policzek wokaliście Boys

Pojedynek gigantów disco polo. Sławomir wymierzył policzek wokaliście Boys Źródło: Screenshot z youtube.com/OnetRano

Sławomir w ostatnim czasie staje się coraz popularniejszy. Jego hity zna cała Polska. Sława muzycza przekłada się również na pieniądze, których ten ma bardzo dużo. Podobnie jak Marcin Miller, czyli słynny głównie w latach 90' wokalista zespołu Boys. Lata świetności jednak dawno są za nim. Jak sam przyznaje - jeździ obecnie Toyotą Yaris.

Sławomir koncertuje po całej Polsce. Aby zobaczyć jego występ na żywo trzeba trochę zapłacić za bilet. Nic dziwnego - jego najpopularniejszy hit ma prawie 200 mln wyświetleń na platformie YouTube.

Kiedyś podobną popularnością chwalił się Marcin Miller. Zespół Boys, którego jest założycielem, na koncertach gromadził tłumy ludzi. Obecnie nadal jest dobrze, ale na tle Sławomira wypada jednak o wiele gorzej.

Sławomir ma lepszy samochód niż Marcin Miller?

Wczoraj Marcin Miller udzielił obszernego wywiadu "Super Expressowi". Podzielił się z czytelnikami przemyśleniami, jakie ma w kontekście pieniędzy. Nie są one dla gwiazdora zbyt istotne. Bez problemu przekazałby sporą sumę na cele charytatywne.

 - Jakbym znalazł 10 tys. na ulicy, to oddałbym na hospicjum lub inny cel charytatywny - powiedział w rozmowie z dziennikarzem tabloidu.

Czasy, gdy uwielbiał rozbijać się drogimi samochodami, minęły. Marcin Miller jest już dojrzałym mężczyzną, który nie potrzebuje imponować innym za pomocą "drogich zabawek".

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

 - (...) Znam kolegów, którzy kupują porsche, czy ferrari. Ja już z tego wyrosłem. Mnie to nie pociąga, podobnie jak nadmierna prędkość. Jeżdżę przepisowo, 70 km/ha, albo 90 km/ha, autostrada 140 km/ha. Lubię czasem wkurzać innych kierowców, jak mi mrugają światłami, a ja jadę bezpiecznie. Niech się inni spieszą i rozbijają. Ja mam prawie 50 lat i bardzo doceniam życie - wyznaje Marcin Miller dla "Super Expressu".

Co ciekawe, choć wokalistę "Boys" z pewnością stać na bardzo drogi samochód, jeździ on autem, które w najlepszej i najnowszej wersji kosztuje około 90 tys. złotych.

 - Jeżdżę Toyotą Yaris - bez wstydu mówi w wywiadzie.

Jest to dosyć ciekawe w kontekście innego, wcześniej wspomnianego muzyka - Sławomira, który w branży disco polo jest o wiele krócej niż Marcin Miller. Swoje jednak już zarobił.

Choć na co dzień oficjalnie jeździ Golfem III, to nieoficjalnie widywany jest w swoim Audi Q7. Samochód ten w najtańszej wersji kosztuje około 190 tys. złotych, natomiast w najdroższej (z roku 2018) - nawet 490 tys. PLN!

Pojedynek ten zwyciężył więc zdecydowanie Sławomir. Mimo wszystko Miller zaskoczył fanów swoim praktycznym podejściem do życia.

  1. Anna Mucha wyrzucona z Festiwalu! Skandaliczne zachowanie aktorki zszokowało organizatorów
  2. Legendarna polska aktorka zabiła siebie i swojego męża. Ta tragedia wstrząsnęła całą Polską!
  3. 5-miesięczny syn umierał na ich oczach. Okropna tragedia
  4. Niewyobrażalna awantura w Big Brotherze. Polały się łzy
  5. Uwielbiany uczestnik "Tańca z gwiazdami" upokorzony jak nikt nigdy. Dramat
  6. Po raz pierwszy w historii, kultowa komedia dzisiaj w telewizji. TVN będą oglądać miliony

 

Źródło: Super Express

Następny artykuł