Sławomir domaga się należytego szacunku. Puściły mu nerwy, powiedział co sądzi o swoim imieniu

Sławomir domaga się należytego szacunku. Puściły mu nerwy, powiedział co sądzi o swoim imieniu Źródło: youtube/onet rano

Sławomir bardzo chciałby, aby traktowano go poważnie. Okazało się, że nie lubi pewnej rzeczy w swoim imieniu. Z tego powodu muzykowi często puszczają nerwy.

Sławomir jest postacią bardzo rozpoznawalną w Polsce. Ma grono swoich fanów i przeciwników, ale jednego nie można mu odmówić - dużego dystansu do siebie i aury komizmu, którą wytworzył wokół swojej kreacji. Mimo że muzyk kojarzy się ludziom pozytywnie, zdarza się, że i jemu puszczają nerwy.

Sławomir chciałby należytego szacunku. Problem z imieniem gwiazdy

35-letni muzyk przyznał w wywiadzie, że bardzo nie lubi, kiedy używa się zdrobnienia jego imienia. Jego zdaniem nie brzmi ono "godnie", a sam chciałby być odbierany poważnie.

- Nie przepadam za zdrobnieniem swojego imienia. Dla mnie to Sławomir brzmi jakoś bardziej godnie, dzięki czemu jest się odbieranym z należytym szacunkiem. Może właśnie dlatego poszedłem w stronę komizmu, by być traktowany poważnie - przyznał wokalista

Artysta w wywiadzie otrzymał pytanie, które dostaje wyjątkowo często - dotyczące jego kreacji scenicznej. Dziennikarze nieustannie pytają muzyka, czy "Sławomir" jest jedynie kreacją, czy muzyk taki jest naprawdę. Przyznał, że nie widzi problemu w takich pytaniach, ale łatwo było dostrzec lekkie poirytowanie. Chciałby, aby bardziej doceniano wkład pracy, który włożył w wykreowanie swojej postaci.

- Niestety mało kto chce słuchać, ile pracy oraz wysiłku włożyliśmy razem z żoną Kajrą, by znaleźć się w miejscu, w którym obecnie jesteśmy. Zaczynaliśmy od zera. Uczyliśmy się wszystkiego od podstaw [...] To był bardzo dobrze przygotowany biznesplan [...] Dziennikarzy zwykle najbardziej interesuje to, jak poznałem swoją żonę, co robimy w wolnych chwilach oraz jakie mamy plany na najbliższą przyszłość - wyznał muzyk.

Gwiazdor na temat wcielania się w rolę Sławomira. Naprawdę taki jest?

Muzyk po długim wywodzie na temat tego, jak doszedł do sukcesu, w końcu odpowiedział na pytanie, ile jest w Sławomirze kreacji, a ile jego realnej osoby.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

- Oczywiście padają również pytania, czy nasze sceniczne występy to nie odgrywanie jakiejś pozy. Zapewniam, nic z tych rzeczy. Dajemy ludziom radość, tworzymy muzykę, która cieszy mnóstwo osób. Mamy ten rzadko spotykany dziś komfort, że nikt niczego nam nie narzuca - stwierdził otwarcie.

Artysta przyznał, że chce być kojarzony z pozytywnymi emocjami, bo na świecie jest wystarczająco negatywnych rzeczy. Dlatego wybrał taki, a nie inny wizerunek swojej postaci.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Danuta Wałęsa UJAWNIŁA całą prawdę o ks. Jankowskim. Jej słowa mrożą krew w żyłach. "On siał ZGORSZENIE"
  2. Agata Duda przeszła samą siebie! Na ten widok Melania Trump zdębiała!
  3. 20-latka dokładnie wiedziała, kiedy umrze na nowotwór. Zaplanowała wszystko, po śmierci stało się to, co chciała
  4. Dominika Gwit wygina śmiało ciało za kulisami DDTVN. Wpadła w objęcia przystojnego polskiego aktora
  5. Podczas upałów matka nie mogła dobudzić 3-latki. Gdy zbadali ją lekarze, postawili przerażającą diagnozę
  6. Wyciekły wrażliwe, najbardziej prywatne dane, których Kinga Rusin nigdy nie chciała ujawnić. Żenująca reakcja gwiazdy

Źródło: Pomponik

Następny artykuł